We wtorek trzy połączone senackie komisje kontynuowały prace nad ustawą ws. organizacji wyborów prezydenckich w 2020 r. - ich posiedzenie przerwano do poniedziałku. We wtorek marszałek Sejmu Elżbieta Witek zaapelowała do Grodzkiego, aby Senat przyjął tę ustawę jeszcze w tym tygodniu.

Marszałek Senatu pytany w TVN24 o to, kiedy - jego zdaniem - powinny się odbyć wybory prezydenckie, odpowiedział, że "tu nie chodzi o daty, tu chodzi o pewne zasady, których w Senacie trzymamy się od samego początku".

"Chodzi o to, żeby zapewnić wszystkim kandydatom równe szanse, żeby te wybory były uczciwe, żeby realnie oddawały wolę narodu i żeby wybrany w tych wyborach prezydent miał pełen mandat i nikt nie podważył ważności tych wyborów" - powiedział Grodzki.

Jak stwierdził, "sytuacja z punktu widzenia Konstytucji jest zawikłana bardziej niż węzeł gordyjski". "Wsłuchujemy się w Senacie w głosy samorządowców, pocztowców i wielu mówi, że termin 28 czerwca to napięta data pod kątem przygotowań i może lepsza byłaby data 5 lipca, czy 12 lipca. Tego do końca nie wiemy, trzy połączone komisje będą jeszcze kontynuować obrady, tyle pojawiło się drobnych, szczegółowych detali" - dodał Grodzki.

Przypomniał, że nadal nie została opublikowana uchwała PKW dot. wyborów, od której - jak mówił - "wszystko powinno się zacząć".

Pytany, czy opowie się za poprawką do ustawy wyborczej zgłoszoną przez wicemarszałek Senatu Gabrielę Morawską-Stanecką (Lewica), która zakłada wejście w życie ustawy dot. wyborów 6 sierpnia, odpowiedział: "za tą poprawką, jeżeli zostanie zgłoszona (...) ja zagłosuję za".

Dopytywany, czy w związku z tym, godzi się z sytuacją, w której "fotel prezydenta RP 6 sierpnia zostanie opróżniony", podkreślił, że ostateczne decyzje będzie podejmował po zapoznaniu się z opinią konstytucjonalistów. Dodał, że ustawa prawdopodobnie wyjdzie z Senatu z bardzo licznymi poprawkami.

"Odbyliśmy spotkania z klubami demokratycznej opozycji i jest wola, żeby na najbliższej sesji Senatu tę ustawę dokończyć. Wiedzą o tym zarówno senatorowie PiS jak i wszyscy inni" - powiedział Grodzki. Jak dodał dyskusja podczas obrad "może być bardzo gorąca".

Najbliższe - 11. posiedzenie Senatu zaplanowano na 1, 2 i 3 czerwca.