Pandemia koronawirusa wymusiła anulowanie wielu wydarzeń kulturalnych, w których po raz pierwszy brały udział niezależne filmy.

„We Are One” będzie transmitować ponad 100 filmów reprezentujących 35 narodów. Program obejmuje światową premierę filmu dokumentalnego „Iron Hammer” o byłej chińskiej olimpijskiej gwieździe siatkówki „Jenny” Lang Ping, rozmowy z reżyserami: Bong Joon Ho i Guillermo del Toro, a także 20. rocznicę filmu „U progu sławy”.

„Będzie można zobaczyć premiery filmów, podczas których filmowcy wyjdą i o nich opowiedzą. Potem odbędzie się rozmowa”

- powiedziała Jane Rosenthal, organizatorka tego globalnego wydarzenia, cytowana przez Reutera.

Rosenthal powiedziała, że chce dotrzeć do ludzi, którzy nigdy nie byli na festiwalu filmowym.

Dodała, że pomysł zaczerpnęła z festiwalu filmowego Tribeca, który Rosenthal i aktor Robert De Niro uruchomili w 2002 roku, aby ożywić Dolny Manhattan po atakach 11 września 2001 roku na World Trade Center.

„Wszyscy jesteśmy na całym świecie w tym samym miejscu, z tym wyjątkiem, że (koronawirus) jest jeszcze trudniejszy. Nie możemy się fizycznie zgromadzić. Zaczęłam więc myśleć o tym, jak połączyć świat w razie potrzeby”

- powiedziała.

Festiwal będzie transmitowany za darmo, ale widzowie zostaną poproszeni o przekazanie darowizny na Fundusz Solidarnościowej Reakcji Solidarności COVID-19 Światowej Organizacji Zdrowia.