Portugalska telewizja RTP podała, że już na dwa tygodnie przed usunięciem zakazu korzystania z plaży w Portugalii na wybrzeżu pojawiły się tysiące wczasowiczów.

W Portugalii największe oblężenie przeżywają m.in. Cascais, Ericeira, a także kurorty południowego wybrzeża, czyli popularnego wśród turystów regionu Algarve.

Internetowy dziennik z Hiszpanii „20 Minutos” wskazuje, że kluczowa dla nagłego wzrostu zainteresowania wypoczynkiem poza domem była sobotnia deklaracja premiera Hiszpanii Pedra Sancheza. Ogłosił on, że od 1 lipca turyści przybywający do tego kraju nie będą musieli przechodzić obowiązkowej kwarantanny.

Portal, powołując się na dane internetowego biura podróży Destinia, wskazał, że w ciągu pierwszych pięciu godzin po sobotniej deklaracji Sancheza liczba wizyt na stronie internetowej tej firmy wzrosła o 142 proc. w porównaniu z poprzednim tygodniem.

„Najbardziej poszukiwane przez turystów miejscowości po sobotnim oświadczeniu premiera to: Benidorm, Salou, Peniscola, Lloret de Mar, Torremolinos, Cambrils, Benalmadena, Gandia, Mojacar, Santa Susana, Callela i Puerto de la Cruz”

- wynika z ustaleń „20 Minutos”.

Hiszpański portal odnotował też bardzo duże zainteresowanie spędzeniem wakacji po drugiej stronie granicy, w Portugalii. Najpopularniejszym wśród Hiszpanów kierunkiem na tegoroczny urlop jest w kraju sąsiada region Algarve.