Podczas pierwszej zdalnej sesji sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego wojewoda Artur Chojecki i marszałek Gustaw Marek Brzezin przedstawili sytuację epidemiczną w regionie.

Obaj zgodnie przyznali, że "nie jest źle", ponieważ pod względem liczby zachorowań wynoszących niespełna 180 przypadków Warmia i Mazury są na przedostatnim miejscu w kraju, tuż za województwem lubuskim. Dotąd w regionie zanotowano jeden zgon, co – w porównaniu z innymi regionami – jest liczbą niską.

"Nasza współpraca była wzorowa, zwłaszcza w zakresie funkcjonowania służby zdrowia" – przyznali zgodnie Chojecki i Brzezin.

Obecny na sesji warmińsko-mazurski inspektor sanitarny Janusz Dzisko poinformował, że nie tylko liczba przypadków COVID-19 w regionie jest niska. "Relatywnie mało mamy także ostrych przebiegów tej choroby. W szczytowym momencie zajętych było zaledwie 5 łóżek respiratorowych, co nie jest liczbą dużą" – powiedział Dzisko. Odnosząc się do liczby testów, wynoszących w regionie ponad 20 tys., poinformował, że pod względem liczby testów na liczbę mieszkańców region plasuje się w połowie rankingu polskich województw.

"Jeśli się zestawi ilość testów, liczbę chorych, ostrych przebiegów i zgonów, to na ten moment u nas w regionie naprawdę nie jest u nas źle" – dodał Dzisko.

W jego ocenie warte podkreślenia jest to, że w warmińsko-mazurskim nie zanotowano ani jednego przypadku transmisji koronawirusa na linii biały personel – pacjent. "Zakażenie potwierdziliśmy dotąd u 3 lekarzy, 2 pielęgniarek i 1 ratownika medycznego ale wszyscy oni zakazili się poza pracą i nie przenieśli zakażenia na pacjentów, z którymi mieli do czynienia. Zakażona pielęgniarka domu pomocy społecznej także nie przeniosła choroby na podopiecznych" – podkreślił Dzisko.

Szef regionalnego NFZ Marek Zakrzewski poinformował, że szpitale w regionie powoli wracają do takiej pracy jak przed epidemią. "Najbliższym wyzwaniem będzie uruchomienie świadczeń uzdrowiskowych" – dodał.

Brzezin poinformował, że w związku z epidemią samorząd regionu łącznie wesprze służbę zdrowia kwotą 85 mln zł. Część tych pieniędzy już trafiła do szpitali, kolejne pieniądze będą trafiać w najbliższych miesiącach. Marszałek dodał, że region przygotowuje się także do wsparcia przedsiębiorców. "Z powodu epidemii zła jest sytuacja finansowa samorządów, ich wpływy spadły o 30-40 proc., zagrożone będą inwestycje i realizacje budżetów" – poinformował marszałek.