W niedzielę rzecznik partii Zielonych Krzysztof Rzyman poinformował, że Rada Krajowa tej partii zaakceptowała Rafała Trzaskowskiego jako kandydata na prezydenta. Kandydat zgodził się na 21 postulatów Zielonych, m.in. na legalizację związków partnerskich, medycznej marihuany i zatrzymanie przekopu Mierzei Wiślanej. Wcześniej poparcie Trzaskowskiego rekomendował Radzie Krajowej zarząd Zielonych.

Wśród tych 21 postulatów są m.in.: odejście od węgla do 2040 r., a w ogrzewaniu domów do 2030 r., powołanie Rady ds. Klimatu i Transformacji Energetycznej, zatrzymanie przekopu Mierzei Wiślanej, powiększenie i tworzenie nowych parków narodowych, powołanie rzecznika praw zwierząt, wprowadzenie zakazu hodowli na futra, chowu klatkowego i uboju rytualnego, wprowadzenie związków partnerskich, wetowanie ustaw dążących do zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, wprowadzenie do szkół edukacji klimatycznej i legalizacja marihuany medycznej.

Ten temat dominował dziś w "Rozmowie Poranka" Doroty Kani na antenie Polskiego Radia 24, w której gościł minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Pytany, czy jest możliwe na obecnym etapie wstrzymanie przekopu Mierzei Wiślanej, Gróbarczyk stwierdził, że deklaracje Rafała Trzaskowskiego w tej sprawie nie mają „spektakularnego wpływy na realizację budowy”. - Ona odbywa się w oparciu o – przede wszystkim – zgodność z prawem i o wymagane wszelkiego rodzaju pozwolenia mówił.

- Deklaracja złożona przez pana Trzaskowskiego ma się nijak do całej rzeczywistości, w ramach realizacji tej inwestycji, a przede wszystkim. Łączenie spraw LGBT z przekopem, to jest chyba gruba przesada

- zauważył minister. Jak dodał, „to jest ideologiczne podejście i wiązanie jednego z drugim ma się jak >>pięść do nosa<<”.

Odnosząc się do słów prowadzącej, która wskazała na duże zainteresowanie deklaracją Trzaskowskiego, rosyjskiego portalu Sputnik, Gróbarczyk podkreślił, że spodziewa się kolejnych działań Federacji Rosyjskiej ws. zablokowania inwestycji na Mierzei Wiślanej.

- To jest bardzo duże wzmocnienie dla Polski. Przede wszystkim wschodniej i alternatywa dla naszych wschodnich sąsiadów, więc Rosja zrobi wszystko, żeby tę inwestycję zablokować. Najgorsze jest to, że przy użyciu polskiego kandydata [na prezydenta-red.], bo to chyba wszystko w jakąś jedną całość można połączyć

- ocenił Marek Gróbarczyk.

- Jeszcze raz pragnę wszystkich zapewnić, że ta inwestycja nie jest zagrożona. Ona ma priorytet w ramach realizacji. Prace cały czas trwają, jesteśmy zgodnie z harmonogramem prac

- dodał.