W 2007 roku 27-letni wówczas mieszkaniec powiatu skarżyskiego kończył odbywanie wyroku 3 lat i 5 miesięcy pozbawienia wolności za włamania. Jego pobyt w więzieniu wkrótce miał się jednak przedłużyć o kolejne 4 lata, gdyż na koncie miał jeszcze inne przestępstwa, za które został skazany.

"W grudniu 2007 roku wspólnie z czterema innymi mężczyznami został przetransportowany na rozprawę sądową. Przestępcy będąc w pomieszczaniach dla osób zatrzymanych przepiłowali kraty, wygięli pręty oraz wyważyli okno i zbiegli. Niedługo cieszyli się wolnością. Czterech z nich zostało zatrzymanych w kilka dni po ucieczce. Jednak 27-latkowi, który ukrył się w lesie, udało się uciec za granicę"

- poinformował o wydarzeniach sprzed 13 lat nadkom. Kamil Tokarski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

Policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach ustalili, że do stycznia 2020 roku uciekinier przebywał w wielu krajach Europy. Wielokrotnie zmieniał swój wygląd i unikał kontaktu z policją. Polski sąd i prokuratury wydały za nim trzy listy gończe oraz Europejski Nakaz Aresztowania. Okazało się, że mężczyzna kilkakrotnie był już w rękach włoskich policjantów, jednak za każdym razem udawało mu się uniknąć zatrzymania. Posługiwał się bowiem nie swoją tożsamością oraz fałszywymi dokumentami.

Sprawa nabrała tempa, gdy ustalono, że mężczyzna przebywa na stałe pod Neapolem we Włoszech. W tym celu świętokrzyscy stróże prawa nawiązali ścisłą współpracę z włoską policją, a w czerwcu ubiegłego roku specjalna grupa świętokrzyskich policjantów udała się do San Giuseppe Vesuviano we Włoszech. Potwierdzili oni miejsca, w których był obecny i zebrali kolejne ważne informacje na jego temat. Jednak samego poszukiwanego już tam nie było.

Przełom nastąpił w styczniu tego roku.

"40-letni już mężczyzna został zatrzymany w miejscowości Tilburgh na terenie Królestwa Niderlandów. Tutaj, podobnie jak we Włoszech, chciał oszukać policjantów co do swojej tożsamości. Posiadał fałszywe dokumenty oraz samochód, w którym prawdopodobnie przemycał papierosy. Przekazany przez polską policję materiał identyfikacyjny nie pozostawił wątpliwości, że holenderscy policjanci mają do czynienia z ukrywającym się od 13 lat poszukiwanym Polakiem"

- podkreślił rzecznik świętokrzyskiej policji.

W połowie maja, po przeprowadzeniu procedury ekstradycyjnej, 40-latek z powiatu skarżyskiego specjalnym transportem został sprowadzony do Polski. Obecnie przebywa w zakładzie karnym w Warszawie, gdzie oczekuje na proces w sprawie ucieczki ze skarżyskiej komendy.