Marta, której historia życia to także epizod filmowy, pochodzi z USA. Do zoo w Płocku trafiła dzięki Polonii z USA i Argentyny. Gdy osiągnęła wiek seniorki, ogród każdego roku, na przełomie maja i czerwca, organizował huczne przyjęcie, na którym gośćmi byli zwiedzający, w tym najmłodsi. Były m.in. urodzinowe torty – jeden dla Marty, a drugi – dla składających jej życzenia.

Chcielibyśmy bardzo ponownie zorganizować wielką imprezę dla Marty i jej gości, zwłaszcza że w tym roku obchodzi ona 90. urodziny, ale niestety, ze względu na obowiązujące obostrzenia epidemii koronawirusa, nie będzie to możliwe. Urodzinowe przyjęcie będzie tym razem skromniejsze i odbędzie się kameralnym gronie pracowników zoo

– powiedziała Magdalena Kowalkowska z Miejskiego Ogrodu Zoologicznego w Płocku.

Aligatorzyca Marta to najstarsze zwierzę w europejskich ogrodach zoologicznych

Jak zapowiedziała, podczas uroczystości aligatorzyca Marta otrzyma zapewne urodzinowy tort z jej ulubionych przysmaków, w tym z ryb, a relacja z tego wydarzenia zostanie zamieszczona w internecie na jednym z kanałów społecznościowych płockiego zoo.

Na razie przygotowujemy się do urodzinowego przyjęcia naszej sędziwej jubilatki. Trwają jeszcze ostatnie ustalenia. Całe wydarzenie z internetową emisją urodzinowego filmu planujemy na koniec tego tygodnia.

Jak zapewniła, seniorka Marta, która w płockim ogrodzie zoologicznym mieszka w pawilonie herpetarium, czuje się dobrze.

Niezmiennie jest w dobrej kondycji. Nie choruje. Wieku po niej na pewno nie widać.

Dotychczas podczas urodzinowych przyjęć Marty odbywała się m.in. prezentacja historii jej życia, a uczestniczące w wydarzeniu dzieci mogły wziąć udział w quizie z nagrodami, a także pomalować wykonane z gipsu figurki aligatora. Były również torty: jeden składający się z mięsa, ryb oraz krewetek dla jubilatki, a drugi - biszkoptowy i w kształcie krokodyla, przeznaczony dla gości.

                            

Marta, samica aligatora missisipijskiego, wykluła się w 1930 r. w nieistniejącym już ogrodzie Reptile Jungle w Slidell w stanie Luizjana (USA). Do płockiego zoo przybyła 19 sierpnia 1960 r. razem z samcem Pedro. Oba krokodyle zostały zakupione przez Polaka mieszkającego na stałe w USA, inż. Tadeusza Wągrowskiego w odpowiedzi na „Akcję Krokodyl”, która polegała na wysyłce książek dla Polonii argentyńskiej od mieszkańców Płocka w zamian za zwierzęta dla tamtejszego ogrodu zoologicznego.

Jak podaje płockie zoo, niestety Marta nigdy nie zaakceptowała samca Pedro, którego 18 grudnia 1960 r. przekazano do wrocławskiego ogrodu zoologicznego. Martę próbowano jeszcze kilka razy łączyć z innymi samcami aligatora, np. z Czech, ale żaden z nich jej się nie spodobał.

W swym długim życiu Marta była gwiazdą filmową - w 1970 r. zagrała rolę krokodyla Hermana w kultowej komedii Andrzeja Kondratiuka pt. „Hydrozagadka”, czyli historii opowiadającej o tajemniczym znikaniu wody w Warszawie, którą próbuje wyjaśnić superbohater As. Twórcy filmu szukali wówczas do kilku scen krokodyla, a ówczesny dyrektor płockiego ZOO Tadeusz Taworski zgłosił jako kandydatkę mieszkającą tam samicę aligatora missisipijskiego.