Nieoczekiwanie hitem tych wakacji może okazać się kamper. Wypożyczalnie jeszcze nigdy nie przeżywały takiego oblężenia - pisze dzisiaj "Gazeta Wyborcza".

Jak czytamy, wypożyczalnie i serwisy kamperów oraz przyczep kempingowych nie wyrabiają się z zamówieniami. Wiele wypożyczalni ma już rezerwacje na cały sezon, choć koszt wynajmu wygodnego kampera to zwykle od 300 do 600 zł za dobę.

- Turystyka karawaningowa zawsze miała pasjonatów, ale teraz to istne szaleństwo. Ludziom najbardziej podoba się, że mają swój własny domek na kółkach, który mogą zaparkować na łonie natury. Są samowystarczalni i nie muszą się bać wirusa, bo mają ze sobą własne sztućce, naczynia, pościel, ręczniki. Sami przygotowują posiłki, są niezależni – wyjaśnia gazecie Dariusz Jajko, wiceprezes Polskiego Związku Motorowego.

Gazeta zauważa, że już zaczyna brakować miejsc na najpopularniejszych kempingach.

- Ale czy wszyscy musimy jechać akurat na Hel czy do Władysławowa? Szukałbym raczej mniej oczywistych miejsc. To szansa na uniknięcie wielkich skupisk ludzi

radzi Jajko.


Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl