Prezydent powiedział w TVP info, iż chciałby, żeby polska armia była nowoczesna i silna.

- Rzecz jasna proporcjonalnie do naszej wielkości, proporcjonalnie do naszego położenia. My nigdy nie będziemy mocarstwem, bo nie mamy takich zadatków, ale możemy być państwem, które spokojnie jest w stanie przy wsparciu naszych sojuszników, po to jesteśmy w Sojuszu Północnoatlantyckim - się obronić. I do takiego stanu dążę

 - podkreślił.

- Chciałbym, żeby polski przemysł był w jak największym stopniu do tego zaangażowany, on wymaga oczywiście zmian, on wymaga w wielu punktach przeobrażeń i modernizacji, ale róbmy to

 - dodał prezydent.

Andrzej Duda był też pytany o zniesienie wiz do USA. Według niego, doprowadziły do tego nasze dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi. "Moje bardzo dobre relacje z prezydentem Donaldem Trumpem, bo przecież na spotkaniu w Białym Domu powiedziałem o tych wizach. Prezydent Trump i członkowie jego administracji byli zdumieni i przypuszczam, że się w ogóle nad tym problemem nie zastanawiali" - wyjaśnił prezydent.

Jego zdaniem, wizy mogły być zniesione też dzięki temu, że Polacy wywiązywali się z zobowiązań wizowych.

- Składali wnioski. Coraz mniej było odmów, bo coraz więcej ludzi przestrzegało amerykańskiego prawa. Realizowało prawo wizowe zgodnie z obowiązującymi przepisami, czyli ludzie podchodzili do tego poważnie

- powiedział Duda.

A - jak dodał - wynikało to z tego, że "przez te pięć lat my Polacy jesteśmy w lepszej sytuacji, jesteśmy zamożniejsi".

- Już dzisiaj wielu ludzi nawet nie myśli o tym, żeby jechać do Ameryki pracować. Po co? Ludzie jadą do Ameryki turystycznie, jadą na zakupy, chcą zobaczyć ten wielki kraj za oceanem i wracają

 - powiedział prezydent.