"Tak" dla związków partnerskich

Rafał Trzaskowski spotkał się z Radą Krajową Zielonych w trybie online i odpowiadał na ich pytania. Potem odbyła się dyskusja i głosowanie. Kandydaturę Trzaskowskiego poparło 18 członków rady, dwie osoby się wstrzymały. Wcześniej poparcie Trzaskowskiego rekomendował Radzie Krajowej zarząd Zielonych.

Z komunikatu po posiedzeniu Rady Krajowej wynika, że Trzaskowski zgodził się poprzeć 21 postulatów Partii Zieloni. Wśród tych 21 postulatów są m.in.: odejście od węgla do 2040 r., a w ogrzewaniu domów do 2030 r., powołanie Rady ds. Klimatu i Transformacji Energetycznej, zatrzymanie przekopu Mierzei Wiślanej, powiększenie i tworzenie nowych parków narodowych, powołanie rzecznika praw zwierząt, wprowadzenie zakazu hodowli na futra, chowu klatkowego i uboju rytualnego, wprowadzenie związków partnerskich, wetowanie ustaw dążących do zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej, wprowadzenie do szkół edukacji klimatycznej i legalizacja marihuany medycznej.

Inne postulaty to: zwiększenie inwestycji na wymianę starych pieców, zaostrzenie kontroli nad emisjami przemysłowymi, uchwalenie nowej ustawy o lasach, zaostrzenie ustawy o ochronie przyrody pod kątem zgód na wycinkę drzew, stworzenie programu walki z suszą, nadanie koniom statusu zwierząt towarzyszących, wprowadzenie moratorium na polowania na ptaki, nowelizacja ustawy do walki z ASF, prowadzenie polityki Europejskiego Zielonego Ładu, wsparcie rozwoju transportu kolejowego i wprowadzenie transparentności finansowania kościołów.

- Rafał Trzaskowski podziela postulat, iż zażegnanie kryzysu klimatycznego i zapewnienie społeczeństwu bezpieczeństwa przez osiągnięcie neutralności klimatycznej, są jednym z głównych wyzwań dla głowy państwa. Dlatego przyjęcie Zielonego Ładu dla Polski 2050 oraz powołanie Rady ds. Klimatu i Transformacji Energetycznej, działającej pod patronatem prezydenta Rzeczypospolitej i bezpośrednim przewodnictwem sekretarza stanu (ministra w Kancelarii Prezydenta) ds. ochrony środowiska, klimatu i transformacji energetycznej, będzie priorytetem kampanii i prezydentury

– czytamy w komunikacie po posiedzeniu rady.

Zielony Nowy Ład

- Wierzymy, że Rafał Trzaskowski jako prezydent RP będzie wielkim orędownikiem Zielonego Nowego Ładu, idei nowej polityki gospodarczej, społecznej i ekologicznej, która pozwoli nam wyjść z kryzysu gospodarczego spowodowanego przez koronawirusa oraz pomoże pokonać kryzys klimatyczny

- powiedziała wiceprzewodnicząca Zielonych Małgorzata Tracz. 

- Bez powrotu do demokratycznego państwa prawa, do trójpodziału władzy, do demokracji żaden postulat programowy żadnej partii politycznej w Polsce nie będzie się liczył, nigdy nie zostanie zrealizowany. Uważamy, że naszym obowiązkiem – w ramach Koalicji Obywatelskiej – jest praca całego prodemokratycznego, opozycyjnego spektrum politycznego dla odwrócenia zmian, jakie z woli posła Kaczyńskiego są naszym udziałem. Gdy wspólnie pokonamy to zagrożenie, nadejdzie czas na rozwiązywanie dalszych problemów Polski i świata zgodnie z naszym programem. Zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich jest możliwe i chcemy w tym pomóc

 – dodaje drugi współprzewodniczący partii Wojciech Kubalewski.

Głos zabrał też sam kandydat na prezydenta. 

- Jestem bardzo wdzięczny za wsparcie Rady Krajowej Partii Zieloni. Mamy zbieżne poglądy na globalne ocieplenie, konieczność pilnego działania, aby nasze dzieci i nasze wnuki wspólnie w przyszłości mogły się cieszyć czystym powietrzem. Jako prezydent Warszawy od samego początku mojej kadencji położyłem na te tematy olbrzymi nacisk. Prezydent Polski nie może być niemym świadkiem wydarzeń i musi budować dobry klimat do koniecznych zmian, a nie zgadzać się na budowę kolejnych bloków węglowych

- zaznaczył Rafał Trzaskowski. 

"Czajka" i kozy poszły w zapomnienie

Zaakceptowanie postulatów Zielonych, m.in. związków partnerskich, spowodowało, że w zapomnienie odeszły wydarzenia, które miały miejsce w Warszawie za czasów prezydentury Rafała Trzaskowskiego, a które byłyby nie do zaakceptowania dla partii pro-ekologicznej.

W sierpniu ubiegłego roku doszło do awarii kolektorów odprowadzających ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do leżącej na prawym brzegu Wisły oczyszczalni "Czajka". Zdecydowano o zrzucie nieczystości do rzeki. Do Wisły trafiało 3 tysiące litrów ścieków na sekundę. W reakcji na awarię premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o budowie tymczasowego rurociągu, którym ścieki płynęły do oczyszczalni. Naprawa kolektorów kosztowała miasto ponad 40 mln zł. Ponadto Wody Polskie naliczyły MPWiK ponad 10 mln zł opłaty za zrzut ścieków.

Niewypałem okazał się też projekt hodowli kóz nad Wisłą. Na wyspie nieopodal Mostu Gdańskiego w Warszawie znaleziono martwe zwierzęta. Okazało się, że zdechła połowa liczącego około 60 sztuk stada. Zgodnie z założeniem, zwierzęta miały zjadać rośliny, czym miały ułatwić nadrzecznym ptakom budowanie gniazd. Właścicielem stada był Dagestańczyk, który jednak do opieki nad kozami zatrudnił... bezdomnego.