Budka napisał o kandydacie na I prezesa SN. Mucha: Wypowiedź szefa PO niedopuszczalna i nieprawdziwa

Widzimy, jakiego kandydata ma Platforma Obywatelska, natomiast polska konstytucja nie stanowi o tym, że Platforma wybiera I prezesa SN, tylko stanowi o tym, że ten wybór przypisany jest jako prerogatywa prezydentowi RP – powiedział w "Woronicza 17" wiceszef Kancelarii Prezydenta, Paweł Mucha.

TVP Info, Woronicza 17 screen

„Jedynym kandydatem Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN na stanowisko Pierwszego Prezesa jest sędzia Wróbel. Pozostałych, którzy nie uzyskali większości głosów, nie należy traktować jako kandydatów. Powołanie któregokolwiek z nich przez PAD będzie złamaniem Konstytucji – napisał na Twitterze Borys Budka.

Słowa szefa Platformy Obywatelskiej były komentowane w programie Michała Rachonia, „Woronicza 17”.

Prezydent jest uprawniony do wyboru I prezesa Sądu Najwyższego spośród kandydatów przedstawionych mu przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN – wskazuje Konstytucja RP.

To jest element niezbędny tego bardzo istotnego procesu – wskazał Paweł Mucha, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.

Odniósł się do słów Borysa Budki.

To jest niedopuszczalna i nieprawdziwa wypowiedź. Jest nieprawdziwa, ponieważ mamy pięciu kandydatów, którzy zostali wskazani przez Zgromadzenie Ogólne. Widzimy, jakiego kandydata ma Platforma Obywatelska, natomiast polska konstytucja nie stanowi o tym, że Platforma wybiera I prezesa SN, tylko stanowi o tym, że ten wybór przypisany jest jako prerogatywa prezydentowi RP. Dla mnie jest szokujące, że polityk wypowiada się w kategoriach takich, jakby był sędzią Sądu Najwyższego, tzn. imiennie wskazuje kandydata, kiedy kompetencja przypisana jest wprost prezydentowi

– mówił Mucha.

Sekretarz stanu w kancelarii prezydenta zwrócił uwagę, że mamy do czynienia ze skrajną polityzacją wymiaru sprawiedliwości. Ocenił, że część elity sędziowskiej publicznie wypowiada swoje poglądy polityczne.

- Sędziowie powinni być apolityczni, a politycy nie mogą się mieszać w procedurę wyboru I prezesa SN, bo tak jak stanowi art. 183 ustęp 3 konstytucji, jest to prerogatywa prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, a nie posłów tej czy innej formacji, czy liderów partyjnych

– dodał.

Włodzimierz Wróbel, Małgorzata Manowska, Tomasz Demendecki, Leszek Bosek i Joanna Misztal-Konecka zostali wczoraj wytypowani na kandydatów na I prezesa Sądu Najwyższego.
W sobotnim głosowaniu Włodzimierz Wróbel uzyskał 50 głosów, Małgorzata Manowska 25 głosów, Tomasz Demendecki 14 głosów, Leszek Bosek 4 głosy, Joanna Misztal-Konecka 2 głosy.


Ostateczna decyzja, kto zostanie wytypowany na stanowisko I prezesa SN, należy do prezydenta Andrzeja Dudy.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, Woronicza 17

#Borys Budka #PO #wybór I prezesa SN #I prezes SN

Michał Gradus
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo