Jak przekazał Cuomo, w ciągu ostatnich 24 godzin mniej było pacjentów zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 przyjętych do szpitali. Z kolei liczba nowych przypadków wirusa sytuuje się na niższym poziomie niż w momencie rozpoczęcia kryzysu 83 dni temu. Spadła też liczba intubacji.

W trakcie konferencji prasowej w Albany gubernator zwrócił uwagę na ogromne problemy, jakich doświadczają w okresie kryzysu małe firmy. Zauważył, że wyczerpują się środki rządu federalnego na pomoc dla nich. Mały biznes stał się priorytetem stanu - podkreślił.

„(Małe firmy) stanowią 90 proc. biznesów Nowego Jorku i stoją w obliczu najtrudniejszych wyzwań. Ekonomiczne prognozy dla tych biznesów są przerażające. Od wybuchu pandemii ponad 100 tys. z nich zostało zamkniętych na stałe. (…) Biznesy należące do przedstawicieli mniejszości stoją w obliczu największej groźby”

– podkreślił Cuomo.

Powiadomił w związku z tym, że stan wszczął program pomocowy o wartości ponad 100 mln dolarów. Ma on zapewnić przystępne i elastyczne pożyczki dla tych biznesów, które nie otrzymały wsparcia federalnego.

Fundusz będzie koncentrował się przede wszystkim na tych przedsiębiorstwach prowadzonych przez przedstawicieli mniejszości i kobiety, zatrudniających 20 lub mniej pracowników i mających roczne dochody brutto poniżej 3 mln dolarów.

Zdaniem gubernatora po wznowieniu działalności gospodarczej przez sześć regionów, które spełniły kryteria dotyczące m.in. bezpieczeństwa pracy, w przyszłym tygodniu mogą dołączyć do tej grupy dwa następne - Long Island oraz Mid-Hudson. Decyja w ich sprawie jest uzależniona od dalszego spadku liczby zmarłych z powodu koronawirusa, a także zwiększenia liczby inspektorów monitorujących przypadki zakażeń.

Cuomo ogłosił rozpoczęcie programu pilotażowego z udziałem 52 niezależnych aptek, aby tygodniowo przeprowadzać 7000 testów na obecność koronawirusa. Nowy Jork udostępni również bezpłatnie swój program szkolenia z zakresu monitorowania kontaktów osób zakażonych innym stanom za pośrednictwem Krajowego Stowarzyszenia Gubernatorów (National Governors Association).

W związku z rozpoczynającym się "długim weekendem" obejmującym Memorial Day (święto państwowe ku czci obywateli USA, którzy zginęli w trakcie odbywania służby wojskowej) oraz rozluźnieniem restrykcji, w tym otwarciem plaż stanowych, Cuomo ponowił apel o noszenie maseczek. Podkreślił, że nie jest to akt dobrej woli, lecz obowiązek w sytuacji, kiedy nie można zachować dystansu społecznego wynoszącego ok. 2 metry. Powołując się na najnowsze ustalenia amerykańskich Centrów ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) zaznaczył, że to powietrze, a nie zakażone powierzchnie, może być głównym źródłem przenoszenia wirusa.

Gubernator powrócił też do ogłoszonego w stanie Nowy Jork przed kilkoma dniami konkursu na wideo zachęcające do noszenia maseczek. Podkreślił, że z nadesłanych 600 prac wybrano pięć uznanych za najlepsze. Przez dwa i pół dnia w konkursie zagłosowały już 92 tys. osób, a termin głosowania upływa w poniedziałek. Dzień później zostanie przedstawiony zwycięzca.

Zgodnie z danymi Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa koronawirusem zakaziło się dotąd ok. 356,5 tys. osób w całym stanie.