Według resortu zdrowia w ciągu ostatnich 24 godzin w Hiszpanii zanotowano 446 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Łącznie służby medyczne zanotowały już 234 824 infekcje SARS-CoV-2.

Media w piątek spekulują co do rzeczywistej liczby zgonów spowodowanych Covid-19 oraz zakażeń. Przypominają, że wciąż istnieją rozbieżności między statystykami ministerstwa a danymi niektórych wspólnot autonomicznych kraju.

W czwartek hiszpański resort zdrowia nie podał danych dotyczących zgonów i zakażeń we wspólnocie autonomicznej Katalonii. Tymczasem jej służby medyczne poinformowały w piątek rano, że statystyki rządu Hiszpanii są znacząco zaniżone wobec danych władz regionu.

Z komunikatu władz Katalonii wynika, że w ciągu ostatniej doby zanotowano w tym regionie 43 zgony, a łączna liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa sięga tam już 11 766. Tymczasem według szacunków rządu Hiszpanii w tym północno-wschodnim regionie kraju zanotowano łącznie 6024 zgony na Covid-19. Podczas ostatniej doby miały umrzeć tam jedynie trzy osoby.

W piątek po południu minister zdrowia Hiszpanii Salvador Illa zapowiedział, że od poniedziałku 47 proc. mieszkańców tego kraju wejdzie w tzw. drugą fazę planu eliminowania restrykcji. Wdrażany od 4 maja rządowy program luzowania ograniczeń ma zakończyć się 30 czerwca.

Illa potwierdził, że również od poniedziałku do pierwszej fazy tego programu dopuszczone zostaną regiony najbardziej doświadczone epidemią, w tym m.in. Katalonia oraz wspólnota autonomiczna Madrytu.

Szef resortu zdrowia potwierdził też, że do portu w stolicy Katalonii, Barcelonie, dotarł w czwartek wycieczkowiec, na którego pokładzie stwierdzono przypadek zakażenia koronawirusem. Dodał, że 400 pasażerów znajdujących się na pokładzie jednostki będzie musiało przejść kwarantannę.