Dziś premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w najbliższych miesiącach nastąpi odmrożenie ruchu lotnicznego. Najpierw krajowego, a następnie zagranicznego. Już trwają prace, których celem jest stworzenie odpowiednich procedur do przywrócenia połączeń.

Szef rządu, pytany dziś o przywrócenie ruchu lotniczego, powiedział, że z danych dotyczących warszawskiego lotniska im. Fryderyka Chopina wynika, że ruch na tym lotnisku spadł o 99 proc.

- Proszę sobie wyobrazić firmę, przedsiębiorstwo, w którym spadają obroty o 99 proc. Praktycznie nie ma tych obrotów - ocenił premier.

- Odmrażanie ruchu lotniczego będzie się odbywało w najbliższych miesiącach. Debatujemy o tym teraz z ekspertami zajmującymi się zarówno ruchem lotniczym, jak i epidemiologami 

zapowiedział Morawiecki.

Wyjaśnił, że jest szereg przykładów sytuacji, kiedy w samolocie z jednego chorego pasażera choroba COVID-19 bardzo szybko przechodziła na kolejne osoby.

- Chcemy temu zapobiec. Słyszymy jeszcze cały czas o pewnych ogniskach choroby, które pojawiają się w różnych miejscach Polski. Nie chcemy, żeby do nas przybywali obywatele innych państw, którzy takie ogniska chorobowe będą tworzyli - tłumaczył.

Poinformował, że w związku z tym trwają prace nad odpowiednimi procedurami i protokołami, które pozwolą przywrócić ruch lotniczy.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Loty krajowe będą wznowione od 1 czerwca

- Prawdopodobnie najpierw ruch krajowy wewnątrz Rzeczypospolitej, a później, coraz szerzej - ruch międzynarodowy. Dzieje się to stopniowo, dzieje się to w uzgodnieniu ze specjalistami od chorób zakaźnych. Patrzymy też, co robią inne państwa, ale podejmujemy decyzje najbardziej właściwe dla Polski

powiedział. 


Artykuł pochodzi ze strony filarybiznesu.pl