Naukowy tekst ukazał się w ramach dużego cyklu poświęconego wpływowi śmieci na środowisko przyrodnicze.
 
Nasza publikacja dotyczy szeroko rozumianego wpływu człowieka na otaczającą przyrodę. Zaśmiecanie środowiska jest poważnym problemem, dotykającym niemal każdego zakątka naszej planety. W ostatnich latach dużo uwagi poświęcono zanieczyszczeniu mórz i oceanów, głównie mikroplastikiem. Znacznie mniej – wpływowi zaśmiecania na faunę ekosystemów lądowych.
- mówi dr Krzysztof Kolenda z Zakładu Biologii Ewolucyjnej i Ochrony Kręgowców na Wydziale Nauk Biologicznych UWr.
 
Krzysztof Kolenda zaznacza, że zaśmiecanie słusznie odbierane jest negatywnie. Kojarzymy je nie tylko z pogorszeniem walorów estetycznych środowiska ale i – na przykład – z zagrożeniem pożarowym czy z wyciekiem niebezpiecznych substancji.
 
W przyrodzie jednak nie wszystko jest czarno-białe. Niektóre grupy zwierząt, zwłaszcza te żyjące w środowisku zmienionym przez człowieka, żyją pod stałą presją i próbują dostosować się do zmian.
 - wyjaśnia naukowiec.

Zespół badaczy z Wrocławia od 2018 roku prowadzi badania dotyczące wpływu zaśmiecania lasów na zwierzęta. Głównym celem jest oszacowanie skali śmiertelności i różnorodności zwierząt narażonych na śmierć w butelkach i puszkach (głównie po napojach) wyrzucanych przez ludzi w lasach. Naukowcy sprawdzają również, które zwierzęta potrafią wykorzystać wspomniane odpadki do założenia gniazda czy do rozrodu.
 
W naszej pierwszej publikacji na łamach „Global Ecology and Conservation” skupiliśmy się na mrówkach. Sprawdziliśmy, czy mogą one wykorzystywać pojemniki zalegające w środowisku jako miejsca gniazdowania. Zbadaliśmy też stopień śmiertelności robotnic żerujących w pojemnikach oraz preferencje mrówek względem określonych cech pojemników.
- mówi dr mówi Krzysztof Kolenda.
 
W dziesięciu wrocławskich lasach naukowcy zebrali łącznie 939 niezakapslowanych, niezakorkowanych butelek oraz puszek. 41 pojemników (4,4 proc.) zostało wykorzystanych przez mrówki jako gniazda. Gniazdowały cztery gatunki: wścieklica zwyczajna Myrmica rubra, wścieklica podobna Myrmica ruginodis, hurtnica pospolita Lasius niger oraz wysmuklica Temnothorax crassispinus.
 
Stwierdziliśmy, że mrówki preferują pojemniki o małej średnicy otworu oraz te w kolorze brązowym. Prawdopodobieństwo znalezienia martwych robotnic mrówek było natomiast większe w pojemnikach po słodkich napojach i alkoholach wysokoprocentowych – oraz tych o większej pojemności.
 - mówi dr Kolenda.

Badania potwierdziły potencjał adaptacyjny mrówek do życia w zaśmieconym środowisku – mrówki faktycznie wykorzystują butelki i puszki do gniazdowania. Wyniki dowodzą jednak, że porzucone przez ludzi pojemniki stanowią również śmiertelną pułapkę dla tej grupy bezkręgowców. W 97 pojemnikach (10,3 proc.) badacze znaleźli 698 martwych mrówek należących do przynajmniej 11 gatunków.
 
Pojemniki częściej stanowiły dla mrówek zagrożenie, niż stawały się miejscem gniazdowania, dlatego przypuszczamy, że negatywny efekt przewyższa korzyści z zasiedlenia nowego mikrosiedliska.
- wyjaśnia naukowiec.
 
Ponieważ pojemniki zalegające w środowisku stanowią pułapkę nie tylko dla mrówek, ale i dla wielu innych bezkręgowców, a także kręgowców (tematu tego będą dotyczyć kolejne prace wrocławskiego zespołu), naukowcy zalecają regularne sprzątanie terenów zielonych.
 
Przy podnoszeniu pojemników warto jednak upewnić się, że nie niszczymy właśnie mrówczego gniazda.
- mówi dr Kolenda.