Gdzie pochowano Annę Walentynowicz?

  

Rodzina legendy Solidarności nie rozpoznała jako szczątków swojej babci i matki zwłok, które ekshumowano we wtorek na warszawskim cmentarzu. Nie odnaleziono także różańca, który w Moskwie umieściła w trumnie rodzina.

Mecenas Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego, brata śp. prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego, złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Chodzi o skandal związany z zamianą ciał ofiar katastrofy smoleńskiej oraz m.in. brak uczestnictwa polskich prokuratorów i biegłych w sekcjach zwłok ofiar katastrofy, prowadzonych na terenie Rosji.

– Miara nieprawidłowości się przebrała – mówi mecenas.

Wczoraj po południu w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu zakończyła się sekcja zwłok ekshumowanych we wtorek na warszawskich Powązkach. W środę przeprowadzono sekcję ciała wyjętego z grobu Anny Walentynowicz.

– Tak jak w środę byliśmy na sto procent pewni, że nie są to szczątki naszej mamy i babci, tak w tym wypadku nie możemy tego ani potwierdzić, ani temu zaprzeczyć – powiedzieli „Gazecie Polskiej Codziennie” bliscy zmarłej, komentując czwartkową sekcję. Czekają teraz na wyniki badań DNA. Mają je otrzymać w przyszłym tygodniu.

– Za każdym razem, kiedy otrzymuję pismo z prokuratury wojskowej, boję się, czy to nie informacja z decyzją o ekshumacji – mówi nam Ewa Kochanowska obecna na wczorajszym posiedzeniu zespołu parlamentarnego ds. wyjaśnienia przyczyn smoleńskiej katastrofy pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Polak wśród rannych we Francji

zdjęcie ilustracyjne / @SnowAndBeach Twitter.com

  

Wśród rannych w wyniku pożaru ośrodka narciarskiego Courchevel w Alpach Francuskich znalazł się Polak. „Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo” – zapewnił Grzegorz Świszcz, zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Pożar wybuchł na trzecim, ostatnim piętrze budynku, w którym mieszkało ok. 60 pracowników sezonowych, w tym obcokrajowcy.

Żywioł został opanowany ok. godz. 8.30. Przyczyna pożaru są ustalane.[polecam:https://niezalezna.pl/255299-pozar-w-w-osrodku-narciarskim-w-alpach-francuskich]

„W pożarze ośrodka narciarskiego w Courchevel (Francja) zginęły 2 osoby, a 22 zostały ranne, w tym 4 ciężko. Wśród poszkodowanych jest wielu cudzoziemców. Jednym z rannych jest Polak. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Placówka w Lyonie monitoruje sytuację”

- poinformował na jednym z portali społecznościowych wiceszef Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Grzegorz Świszcz.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl