Następne łódzkie przedszkola, na razie jedenaście kolejnych placówek, będzie gotowych do otwarcia już w poniedziałek. To decyzja podjęta rano przez odpowiedzialną za oświatę wiceprezydent Łodzi Małgorzatę Moskwę-Wodnicką

- przekazała w czwartek Monika Pawlak z biura prasowego UMŁ.

Teraz w Łodzi czynnych jest 31 przedszkoli. Placówki otwarto po przeprowadzeniu u personelu testów na koronawirusa.

Badaniom poddano 2780 pracowników miejskiej oświaty. W sumie wykryto ponad 450 przypadków wątpliwych, a u 324 osób z personelu przedszkolnego wynik testów przesiewowych był pozytywny lub wątpliwy. W czwartek potwierdzono, że u kolejnych 30 pracowników przedszkoli powtórzone testy wykazały, że nie mają koronawirusa

- powiedziała Monika Pawlak.

Władze miasta przekonują, że testy przesiewowe były konieczne i sporządzone zgodnie z zaleceniami sanitarnymi. Ten sposób badania krytykuje resort zdrowia.

Zwróciliśmy się do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej o przedstawienie metodologii testów, które zostały przeprowadzone wśród pracowników przedszkoli i żłobków w Łodzi

- powiedział w środę wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

W tej chwili spływają wyniki testów pracowników łódzkiej oświaty. Poniedziałkowy termin uruchomienia 11 łódzkich przedszkoli jest na razie tylko prawdopodobny - podają służby prasowe UMŁ.

Trzeba wszystko posprawdzać, przygotować przedszkole, powiadomić rodziców

- powiedziała Monika Pawlak.