Arcybiskup metropolita częstochowski Wacław Depo, zwracając się do uczestników wideokonferencji z Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze, powiedział, że Jan Paweł II sześciokrotnie w tym miejscu, jako pielgrzym, uczył Polaków wiary, kultury i tożsamości narodowej.

- Mówił, że jest wierny temu dziedzictwu, które przekazali nam nasi ojcowie, nasze matki

 - przypomniał.

- Cieszę się, że w 100-lecie jego urodzin możemy potwierdzać, a jednocześnie zobowiązywać siebie nawzajem, do przekazania tego wielkiego dziedzictwa kulturowego narodu Europy – zaapelował.

Szef Stałego Przedstawicielstwa RP przy UE Andrzej Sadoś powiedział z kolei, że organizując konferencję polscy dyplomaci chcą uczcić specjalną okazję, jaką jest 100. rocznica urodzin papieża Jana Pawła II.

- To dlatego z kilku miejsc, rozsianych na całym świecie, dyskutujemy o dziedzictwie polskiego papieża

 - podkreślił.

- Jasna Góra jest najważniejszym miejscem dla wszystkich Polaków i wielu ludzi na świecie, to miejsce znaczyło bardzo wiele dla Jana Pawła II – zaznaczył Sadoś we wspólnym przekazie wideo z arcybiskupem Depo z Jasnej Góry.

W konferencji wzięli udział m.in. rektor Papieskiego Uniwersytetu św. Tomasza z Akwinu w Rzymie o. Michał Paluch, sekretarz generalny Komisji Konferencji Biskupów Unii Europejskiej (COMECE) o. Manuel Enrique Barrios Prieto, była sekretarz generalna Europejskiej Federacji Katolickich Stowarzyszeń Rodzinnych (FAFCE) Maria Hildingsson, autor biografii polskiego papieża pt. „Świadek nadziei” George Weigel z Waszyngtonu i Elżbieta Drucka-Lubecka de Sejournet z Fundacji Jana Pawła II.

Karol Wojtyła urodził się 100 lat temu, 18 maja 1920 r., w Wadowicach. 16 października 1978 r. konklawe wybrało arcybiskupa i metropolitę Krakowa, 58-letniego kard. Wojtyłę na 264. z kolei zwierzchnika Kościoła katolickiego. Przybrał imię Jan Paweł II na znak symbolicznej kontynuacji przerwanego nagłą śmiercią 33-dniowego pontyfikatu swego poprzednika, Jana Pawła I.

Wybór krakowskiego metropolity na papieża był zaskoczeniem dla całego świata, ponieważ po raz pierwszy od 455 lat na Stolicy Apostolskiej zasiadł biskup nie-Włoch. Zaskoczenie było tym większe, że nowy biskup Rzymu pochodził ze słowiańskiego kraju, który w tamtym czasie należał do bloku sowieckiego.