Wznowienie pracy zadeklarowała też większość żłobków i klubów malucha.

"Mamy tutaj wyraźny podział, jeśli chodzi o przedszkola samorządowe i przedszkola niepubliczne" – mówił wicewojewoda Madras. Wyjaśnił, że jest to związane z tym, że znaczną część przedszkoli w regionie stanowią przedszkola prowadzone przez miasto Białystok, a te placówki mają być otarte od 25 maja.

"Ta różnica wynika z tego, że duża część, kilkadziesiąt procent wszystkich przedszkoli naszego regionu to są przedszkola publiczne, białostockie. Natomiast jak na razie w Białymstoku, jak najbardziej otworzyły się przedszkola, ale wyłącznie przedszkola niepubliczne. Przedszkola samorządowe prowadzone przez miasto Białystok będą otwierane dopiero od 25 maja według decyzji prezydenta miasta Białegostoku"

– powiedział Madras.

Wicewojewoda poinformował także, że już, albo jeszcze w bieżącym tygodniu, otwarcie działalności zadeklarowało 114 placówek ze 119 istniejących w regionie żłobków i klubów malucha.

"Według danych, które posiadamy, już większość żłobków (...) zadeklarowało otwarcie swojej działalności dotychczas lub w bieżącym tygodniu. Na 119 placówek tego typu w naszym regionie mamy 114, które zadeklarowały otwarcie do końca maja"

– mówił Madras.

Podał, że do końca bieżącego tygodnia otwarcie i opiekę nad dziećmi – według obowiązujących wytycznych Głównego Inspektoratu Sanitarnego – zadeklarowało 77 placówek. Pozostałe 32 placówki mają wznowić opiekę nad dziećmi w dniach od 25 do 29 maja.

"Łącznie placówki te deklarują otwarcie 2,5 tys. miejsc, co stanowi 50 proc. wszystkich miejsc przygotowanych w takim normalnym okresie, nieepidemicznym" – mówił Tomasz Madras. Ocenił, że "w w większości przypadków jest możliwość skorzystania ze żłobków".

Madras mówił, że samorządy i placówki niepubliczne otrzymały od rządu środki do dezynfekcji. Podał, że w Podlaskiem to ponad 20 tysięcy litrów takich środków na pierwsze 7 dni funkcjonowania.

"Podobnie wspierać będziemy otwarcie szkół w klasach I-III" - mówił Madras. Dodał, że "nie zwalnia to samorządów z obowiązku po prostu zajmowania się swoją szkołą. Nie zastąpimy samorządu we wszystkim, natomiast to wsparcie na pewno będzie możliwe".

Odnosząc się do apeli samorządowców, aby rząd wsparł przeprowadzenie testów na koronawirusa u wszystkich pracowników oświaty, powiedział, że o przeprowadzaniu takich testów nie decydują prezydent miasta czy rząd, minister czy wojewoda, lecz "wytyczne sanepidu, wskazania lekarskie na podstawie generalnych wytycznych głównego inspektora sanitarnego".