- W tych dniach obchodzimy setną rocznicę urodzin świętego Jana Pawła II. On, pasterz wielkiej wiary, lubił w modlitwie powierzać Panu Bogu Kościół i całą ludzkość. Wybierając zawołanie biskupie +Totus Tuus+, pokazał, że w trudnych chwilach powinniśmy zwracać się do Matki Bożej, która może nam pomóc i wstawić się za nami - przypomniał Franciszek, zwracając się do Polaków za pośrednictwem watykańskich mediów podczas kolejnej audiencji bez udziału wiernych.

- Niech jego życie, zbudowane na głębokiej, intensywnej i ufnej modlitwie, będzie przykładem dla dzisiejszych chrześcijan

 - dodał papież.

W katechezie mówił między innymi o konieczności obrony życia.

- To życie, mimo trudów i prób, mimo swoich trudnych dni, wypełnione jest łaską, która wprawia w zachwyt. I jako takie musi być zawsze bronione i chronione

 - podkreślił.

Zwrócił uwagę na siłę modlitwy, którą określił jako "pierwszą siłę nadziei".

Dodał: "Wszyscy jesteśmy zwiastunami radości".

- Jesteś zwiastunem radości czy wolisz przynosić niedobre wiadomości, które zasmucają? - zapytał papież.

Modlitwa, wyjaśnił, jest też kontemplowaniem stworzonej natury. "Nie strzeżemy jej", choć "nosi ona podpis Boga" - zaznaczył Franciszek.