Według opublikowanego we wtorek sondażu Pollster dla Super Expressu, w drugiej turze wyborów znaleźliby się prezydent Andrzej Duda z poparciem wynoszącym 43,76 proc. i Rafał Trzaskowski z poparciem 16,54 proc. Na kolejnych miejscach za kandydatami PiS i KO uplasowali się Szymon Hołownia - 15,88 proc., Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL, Koalicja Polska) 9,37 proc., Krzysztof Bosak (Konfederacja) 6,45 proc. i Robert Biedroń (Lewica) 5,51 proc.

Z kolei z sondażu IBRiS-u dla Onetu wynika, że Andrzej Duda ma 43,2 proc. poparcia, Trzaskowski - 16 proc., Hołownia - 9,9 proc., Kosiniak-Kamysz - 9,6 proc., zaś Biedroń i Bosak po 6,8 proc

Według lidera PSL biorąc pod uwagę sondaże dotyczące rywalizacji w drugiej turze kandydata opozycji z ubiegającym się o reelekcję Andrzejem Dudą, to właśnie on ma największą szansę na wygraną z urzędującym prezydentem.

Pytany, czy start w wyborach Rafała Trzaskowskiego jest dla niego zaskoczeniem stwierdził, że największym zaskoczeniem jest to dla członków Platformy Obywatelskiej, którzy w prawyborach wskazali Kidawę-Błońską.

Gdyby na poważnie traktowali wybory od samego początku, to Rafał Trzaskowski pewnie byłby kandydatem zgłoszonym do prawyborów i później, biorącym udział w kampanii. Dzisiaj jest to akcja ratunkowa dla Platformy, która spadała w sondażach.
- dodał szef PSL.

Kosiniak-Kamysz stwierdził też, że Trzaskowski „podjął się misji ratowania PO”.

Rozumiem tę decyzję.
- dodał.

Pytany o propozycję Trzaskowskiego dotyczącą debaty o kształcie mediów publicznych zauważył, że rozmowy powinny raczej dotyczyć problemów służby zdrowia.

Tu możemy dużo więcej zrobić niż w sprawie mediów publicznych, czy rządowych. O ochronie zdrowia chcę rozmawiać, o tym, skąd wziąć pieniądze na 6,9 proc. PKB na służbę zdrowia, co zrobić, żeby dzieci chorujące na rzadkie choroby i ich rodzicie nie musieli czekać w niepewności, czy zbiorą pieniądze na aukcji.
- mówił Kosiniak-Kamysz.

Odnosząc się do mediów publicznych i propozycji Trzaskowskiego stwierdził, że potrzebują one „radykalnej zmiany”, jednak nie podziela on wizji kandydata Koalicji Obywatelskiej w tej sprawie

Unicestwienie ich nie jest sposobem leczenia. Dzisiaj media rządowe ogarnięte są gangreną, jest tam poważna, ciężka choroba nienawiści i trzeba je uleczyć. Ja w 2016 r. z innymi przedstawicielami partii opozycyjnych podpisaliśmy pakt z organizacjami pozarządowymi, aby oddać telewizję organizacjom pozarządowym, twórcom.
- mówił Kosiniak-Kamysz.