Wcześniej Hołownia spotkał się z prezydentem Starachowic Markiem Materkiem. Podczas zamkniętego spotkania omawiano m.in sytuację samorządów podczas pandemii koronawirusa.

"Cieszę się, że mogłem poznać prezydenta Materka. Jest to człowiek, który nie jest związany z żadną partią polityczną. Idea bezpartyjnego samorządu, niezawiniętego w te wszystkie gry frakcyjne, które w partiach się toczą, które drenują Polskę i samorządy z energii i siły, jest też ideą mojej prezydentury"

– powiedział Hołownia.

Jak dodał, Materek swoją prezydenturą pokazuje, że miastem można zarządzać dobrze dzięki temu, że "nie ma partyjnego szyldu i obciążenia". Hołownia zapowiedział, że jako prezydent zawsze będzie stał w obronie samorządów. - Będę bronił samorządy od każdej strony: ustrojowej i "spartyjnienia". To jest najgorsza zaraza, która może spotkać wspólnoty samorządowe, to by przenosiły się tam jałowe spory polityków, które toczone są gdzieś w warszawskich salonach. Jako prezydent zawetuję każdą ustawę, która będzie dokładała pracy i zadań samorządom bez wysłania za tym realnych pieniędzy – powiedział.

"Wiemy, w jakiej sytuacji znajdują się samorządy, jeśli chodzi o ograniczenie wysokości oświatowej subwencji. Wiemy, ile szkół jest zamykanych w związku z tym w Polsce. Zdajemy sobie też sprawę z tego, jak bardzo kosztowne dla samorządów są pomysły takie jak np. zmiana struktury podatku PIT, z którego samorządy bardzo korzystają na poziomie gmin czy miast. Rząd ją zmienia, a samorządy za to płacą realne koszty. Będę wnosił o to, by uwzględnić samorządy w dzielenie podatku VAT, aby trafiało do nich trzy procent tego podatku "

– mówił.

Jak zaznaczył, "prezydent w Polsce powinien być kimś, kim powinien być Senat". "Senat w Polsce powinien być izbą samorządową, która reprezentuje wspólnoty samorządowe. Ja chcę być właśnie takim prezydentem" - dodał. Zapowiedział, że tematyka samorządowa będzie jednym z głównych punktów jego pierwszej Rady Gabinetowej. "Myślę, że taka tematyka samorządowa będzie jednym z głównych punktów jednej z pierwszych Rad Gabinetowych. Bo coś z tym wreszcie trzeba zrobić" – zapowiedział Hołownia.

"Nie mam doświadczenia w polityce, ale mam doświadczenie w merytorycznym działaniu i takiego doświadczenia w polskiej polityce potrzeba. Mnie się nazywa celebrytą, podczas gdy ja dużo odważniej i dojrzalej myślę o polityce niż oni. Ta prezydentura to będzie zupełnie nowa jakość. Polska potrzebuje prezydenta, który nie będzie słuchał partii politycznych tylko takiego, które partie polityczne będą słuchać. To jest ta zamiana, której w tym momencie musimy dokonać"

- dodał kandydat na prezydenta.

Marek Materek pytany przez dziennikarzy, czy spotkanie z Szymonem Hołownią jest jednoznaczne z udzieleniem mu poparcia w kampanii prezydenckiej, zaprzeczył. "Przed wyborami nie udzielam poparcia dla żadnego z kandydatów. Mam tylko jeden głos, który obiecuję spożytkować dobrze w tych wyborach. Zachęcam mieszkańców do wzięcia udziału w wyborach" – powiedział Materek.

"Dziękuję, że kandydat na prezydenta interesuje się tym, co dzieje się w Starachowicach i w samorządzie. Prezydent, który rozumie role samorządów, który stara się, aby nie przerzucano na nie kolejnych zadań bez dodatkowych środków finansowych to wartość dodana dla naszego kraju"

- dodał.

Materek odniósł się także do przeniesienia terminów wyborów. "Cieszę się, że udało się przełożyć termin wyborów w momencie, kiedy mieliśmy mnóstwo obostrzeń, mówiliśmy ludziom, żeby chodzili w maseczkach, żeby nie wysyłali dzieci do przedszkoli i szkoły, żeby nie chodzili do urzędów – organizacja wyborów w takich warunkach była i jest dużym utrudnieniem. Mam nadziej, że wybory odbędą się w bardziej stosownym terminie" - powiedział Materek. Zadeklarował, że jest gotowy, aby spotkać się także z innymi kandydatami na prezydenta.