Jak wynika z uzasadnienia postanowienia SN uznał, że we wniosku nie uargumentowano dostatecznie zasadności wyłączenia sędziego od orzekania w konkretnej sprawie. Zdaniem SN wnioskodawca nie wykazał okoliczności, które wskazywałyby na brak niezawisłości sędziego.

Postanowienie to wydał w poniedziałek jednoosobowy skład Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN na posiedzeniu niejawnym. Podczas rozpatrywania przez sąd apelacyjny zażalenia na odmowę zawieszenia postępowania karnego wykonawczego obrońca skazanego złożył wniosek o wyłączenie sędziego od orzekania. Obrońca powołując się na uchwałę trzech Izb SN z 23 stycznia wskazał, że zachodzą wątpliwości, co do prawidłowości powołania tego sędziego.

Według uchwały trzech Izb nienależyta obsada sądów jest wtedy, gdy w ich składzie znajduje się osoba wyłoniona przez aktualną Krajową Radę Sądownictwa, choć pociąga to za sobą różne skutki w zależności od szczebla sądu i dat orzeczeń.

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o SN wniosek ten przekazano do rozpatrzenia Izbie Kontroli Nadzwyczajnej tego sądu.

W poniedziałek Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN oddaliła ten wniosek uznając, że nie zawiera on argumentów, dotyczących zasadności wyłączenia sędziego od orzekania w konkretnej sprawie, które pozwoliłyby na jego uwzględnienie. Według SN powołanie się we wniosku jedynie na uchwałę trzech izb jest niewystarczające.

W uzasadnieniu tego postanowienia powołano się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 grudnia ub.r., z którego - zdaniem sądu - wynika, że "w każdej badanej sprawie należy przeprowadzić test obiektywnego odbioru kwestii niezawisłości sędziowskiej, odnoszony do tej właśnie sprawy".

Według SN samo wskazanie we wniosku o wyłączenie sędziego, że został on powołany na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa w składzie ukształtowanym przez Sejm nie może prowadzić do jego uwzględnienia.

Zawsze należy wykazać okoliczności podające w wątpliwość niezawisłość sędziego w danej sprawie. Celem wniosku o wyłączenie jest zastosowanie "procesowego bezpiecznika" dotyczącego kwestii, czy sędzia jest niezawisły, a nie badania jego statusu, gdyż w tym zakresie nie ma drogi sądowej

- podkreślił sąd.

Z ustawy o Sądzie Najwyższym wynika, że wnioski dotyczące wyłączenia sędziego obejmujące zarzut braku niezależności sądu lub braku niezawisłości sędziego rozpoznaje Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN. Przepisy stanowią również, że takie wnioski pozostawia się bez rozpoznania, jeżeli obejmują ustalenie oraz ocenę zgodności z prawem powołania sędziego lub jego umocowania do wykonywania zadań.