Po ponad dwumiesięcznej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa ponownie otwarto przedszkola w Starachowicach. Zdecydowana większość rodziców zdecydowała jednak, że ich dzieci nadal pozostaną w domach.

Aneta Nasternak, zastępca prezydenta Starachowic, poinformowała, że do przedszkoli rodzice przyprowadzili zaledwie 10 dzieci. Przed pandemią koronawirusa opieką przedszkolną w mieście objętych było 910 dzieci.

"Przedszkola tak czy inaczej są przygotowane. Opracowaliśmy wszelkie regulaminy, mamy środki dezynfekcyjne, termometry. Z przedszkoli zostały usunięte wszystkie zabawki pluszowe. Mamy pozytywną decyzje sanepidu na działalność wszystkich ośmiu przedszkoli oraz oddziałów przedszkolnych w szkołach"

– poinformowała Aneta Nasternak.

Podkreśliła, że w ostatnich dniach około 10 procent rodziców deklarowało posłanie dzieci do przedszkoli. "Zobaczymy, jak sytuacja będzie się rozwijać w kolejnych dniach" – dodała.

Zaznaczyła, że zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Edukacji Narodowej pierwszeństwo do opieki przedszkolnej mają dzieci pracowników systemu ochrony zdrowia służb mundurowych, pracowników handlu oraz dzieci, których rodzice nie mają możliwości opieki w domu.

Ponadto dyrektor placówki może odmówić przyjęcia dziecka, jeżeli jego opiekunowie mają możliwość zapewnienia mu opieki. Do przedszkola może uczęszczać wyłącznie dziecko zdrowe, bez objawów, takich jak katar, kaszel, podwyższona temperatura, bóle mięśni, sugerujących chorobę.

W przypadku wystąpienia u dziecka objawów zbliżonych do COVID-19, a spowodowanych inną chorobą (np. alergią powodującą katar, kaszel) dyrektor przedszkola może uzależnić przyjęcie dziecka od przedstawienia przez opiekuna zaświadczenia lekarskiego na tę okoliczność.

Zgodnie z wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego w jednej grupie może przebywać do 12 dzieci.