Ruda WRON-a rozdrażniona » czytaj więcej w Gazecie Polskiej! Więcej »

Tajemnicza choroba atakuje dzieci w USA. Burmistrz Nowego Jorku apeluje o czujność

Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio ponowił apel do rodziców, aby sprawdzali, czy dzieci nie mają objawów odkrytej niedawno tajemniczej choroby. Potwierdzono, że jest ona związana z koronawirusem. - To oznacza higienę, mycie rąk, środki dezynfekujące dłonie, zasłanianie twarzy podczas kaszlu czy kichania, pozostawianie w domu w maksymalnie możliwym zakresie, dystans społeczny - wymieniał.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Amerykańskie Centra ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (CDC) potwierdziły, że choroba, którą nazywają teraz wieloukładowym zespołem zapalnym u dzieci (MIS-C), łączy się z Covid-19. W całym stanie odnotowano już ponad 120 przypadków tego schorzenia, w tym większość w Nowym Jorku. Zmarło troje dzieci.

Miejski Departament Zdrowia analizuje sytuację zgodnie z nową definicją CDC. Zaktualizowaną liczbę chorych dzieci ma podać jeszcze w tym tygodniu.

- Wszystko, co robimy w batalii z koronawirusem, musimy zrobić, aby zwalczyć MIS-C. To oznacza higienę, mycie rąk, środki dezynfekujące dłonie, zasłanianie twarzy podczas kaszlu czy kichania, pozostawianie w domu w maksymalnie możliwym zakresie, dystans społeczny. Wszystko to pomaga upewnić się, że nasze dzieci nie są narażone na tę chorobę

– tłumaczył De Blasio cytowany przez lokalną telewizję NY1.

Oprócz podawanych wcześniej objawów widocznych przy zakażeniu MIS-C zaobserwowano także nowe. Należy zwracać u dzieci uwagę na: ospałość, ból brzucha, biegunkę, wymioty, wysypkę, zapalenie spojówek powiększony węzeł chłonny po jednej stronie szyi, czerwone, popękane usta i opuchnięte ręce lub stopy. Służba zdrowia i politycy apelują, aby w przypadku rozpoznania takich symptomów natychmiast kontaktować się z lekarzem.

Od dziś w mieście rozpoczęła się masowa akcja testów na obecność przeciwciał SARS-Cov-2 obejmująca ponad 140 tys. pracowników służby zdrowia i osób będących na pierwszej linii frontu w walce z wirusem. Są one bezpłatne i przeprowadzane m.in. w szpitalach, remizach strażackich, na posterunkach policji i w zakładach penitencjarnych.

- To dobrze, że każda osoba uzyska wyniki, ale na dodatek pomoże nam to również zrozumieć chorobę w szerszym znaczeniu. Jest to część badań, które pomagają nam nauczyć się, jak lepiej walczyć z tą chorobą

 – podkreślił burmistrz.

W trakcie dzisiejszej konferencji prasowej de Blasio powiadomił, że we współpracy z Albert Einstein College of Medicine i dwiema lokalnymi firmami ruszy produkcja 60 tys. zestawów testowych tygodniowo.

- Posuniemy się tak daleko, jak to możliwe, aby upewnić się, że każdy nowojorczyk, który potrzebuje testu, dostanie go

 - zapewniał.

W odniesieniu do pierwszej fazy otwierania firm i rozluźniania obostrzeń tłumaczył, że może to nastąpić w pierwszej połowie czerwca. Pozwoliłoby to na wznowienie z pewnymi ograniczeniami pracy na placach budowy oraz sprzedaży detalicznej.

- Rozłożymy to wszystko na etapy, gdy będziemy gotowi

– zaznaczył De Blasio, zastrzegając, że terminu nie można gwarantować.

W mieście zarejestrowano spadek liczby hospitalizacji od 14 dni, spadek liczby zgonów w szpitalach w tym samym okresie, a co miesiąc testuje się na obecność Covid-19 ponad 30 na 1000 mieszkańców. Stanowi to spełnienie trzech z siedmiu kryteriów ustanowionych przez stan, aby rozpocząć pierwszą fazę wznawiania życia gospodarczego i rozluźniania restrykcji.

Aby wypełnić wszystkie warunki, musi się w dalszym ciągu zmniejszać liczba hospitalizacji zwiększać liczba dostępnych łóżek w szpitalach, w tym dostępnych dla pacjentów na oddziałach intensywnej terapii.

 



Źródło: PAP, niezalezna.pl

 

#choroba #USA #koronawirus #dzieci

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
mk
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo