W wygłoszonej homilii metropolita łódzki, ocenił, że nie jest możliwe zamknąć życie Jana Pawła II w jednym kazaniu. "Muszę przyznać, że czuję się trochę bezradny, co wybrać z tego życia, z tego dzieła" – powiedział. Wspominał, że będąc w komisji historycznej procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II odkrył papieża po raz drugi.

- Mogłem przyjrzeć się Janowi Pawłowi II jeszcze inaczej. W życiu kilka razy, może kilkanaście było mi dane spotkać się z nim, ale to jest zupełnie co innego zobaczyć go poprzez archiwum, materiały, które po nim zostały.(…) Musieliśmy przejrzeć jego korespondencję i uwierzcie, korespondował z pięcioma tysiącami ludzi, jako biskup krakowski. Próbowaliśmy to policzyć i wyszło nam, że średnio dziennie pisał siedem listów. Gdziekolwiek był, otwierał kolejny list, czytał i na kopercie pisał odpowiedź

 – mówił metropolita.

Jak zaznaczył, to był znak niesłuchanego szacunku papieża do człowieka, bo wśród tych pięciu tysięcy korespondentów byli uznani dziś za świętych oraz papieże, królowie, prezydenci i zwykli ludzie z Wadowic. "Nie było listu, na który nie odpisywał. Nie wiem, jak was, ale mnie nie stać na taki heroizm" – przyznał abp Ryś.

Dodał, że w nauczaniu Karola Wojtyły bardzo ważne było szerokie myślenie, ale też - zwrócił uwagę - w czasie swojego pontyfikatu papież Polak bywał kontestowany i niezrozumiany.

- Uczył nas Kościoła, który jest dynamiczny w ewangelizacji, misyjny na cały świat, ale potrafi też powiedzieć: przepraszam, robiliśmy źle. Ta pokora jest konieczna, żeby entuzjazm ewangelizacji był wiarygodny i usprawiedliwiony

 – podkreślił metropolita łódzki.

W nabożeństwie z ograniczoną liczbą osób wzięli udział m.in. marszałek woj. łódzkiego Grzegorz Schreiber, wojewoda łódzki Tobiasz Bocheński, prezydent Łodzi Hanna Zdanowska oraz parlamentarzyści i przedstawiciele łódzkich instytucji.

Po eucharystii zebrani w bazylice archikatedralnej oraz za pośrednictwem internetu wysłuchali koncertu w wykonaniu artystów łódzkiego Teatru Wielkiego, a następnie odśpiewano wspólnie "Barkę". Przed pomnikiem św. Jana Pawła II na placu Katedralnym przedstawiciele władz miasta i regionu oraz wierni złożyli kwiaty.