Pogrzeb śp. Józefa Piwowara, brata mjr. Henryka Flamego „Bartka”

Msza żałobna za duszę zmarłego odbyła się w kościele pw. św. Katarzyny w Czechowicach-Dziedzicach, do którego, po ujawnieniu w marcu 1947 r., uczęszczał „Bartek”. W eucharystii wzięła udział najbliższa rodzina oraz delegacje Związku Górali Żywieckich i Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręg Śląsk Cieszyński, które wystawiły poczty sztandarowe. Instytut Pamięci Narodowej reprezentowany był przez delegacje z Oddziału IPN w Katowicach, Oddziału IPN we Wrocławiu oraz Delegatury IPN w Opolu. Kondolencje rodzinie złożył dr Tomasz Greniuch, Naczelnik IPN w Opolu.

IPN/Wrocław

Józef Piwowar, (1932–2020) był najmłodszym bratem mjr. Henryka Flamego „Bartka”.  Nieletni wiek nie uchronił go przed represjami komunistów. 12 lipca 1945 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy UB i przewieziony do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Cieszynie. Tam przeszedł brutalne śledztwo. Siostra Elżbieta Flame wspominała:

Najtrudniejsze były te chwile dla młodszego brata Henryka, wtedy ledwie dwunastoletniego chłopca. Nie kończące się przesłuchania na UB wywołały w nim głęboką nerwicę. W trakcie śledztwa był wielokrotnie bity. (…) Zastałam go posiniaczonego i zgorączkowanego. (…) Gdy następnie mama poszła na milicję, to powiedzieli jej, że go zastrzelą i że mu ładny pomnik postawią.

Decyzją sądu 12-letni Józef Flame został zwolniony z aresztu po dwóch tygodniach. Na skutek przymusowej „polonizacji” nazwisk Józef Flame przyjął nazwisko panieńskie matki – Piwowar. 

Mimo szykan, które spotykały go przez całe życie, Józef Piwowar pozostał wierny pamięci brata, będąc powiernikiem wielu tajemnic powojennego podziemia niepodległościowego.

 

 



Źródło: ipn.gov.pl

#Józef Piwowar #mjr Henryk Flame #zbrodnie komunistyczne #UB #pogrzeb Józefa Piwowara

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo