Adwokat Allen Grubman - najwybitniejszy prawnik zajmujący się rozrywką na świecie, którego firma reprezentuje takie gwiazdy jak: Lady Gaga, Madonna, Mariah Carey, U2, Bruce Springsteen, Priyanka Chopra i Bette Midler – został zaatakowany przez hakerów, którzy za cel obrali sobie jego nowojorską kancelarię prawniczą i zażądali początkowo 21 milionów dolarów.

Grupa hakerska REvil dostała się na serwer firmy i ukradła 756 gigabajtów poufnych dokumentów, w tym umów i osobistych wiadomości e-mail od wielu gwiazd Hollywood i gwiazd muzyki. Usunęli lub zaszyfrowali kopie zapasowe firmy. Jedynym sposobem na odszyfrowanie jest zapłacenie przestępcom okupu.

„Grubman, zniszczymy Twoją firmę, jeśli nie zobaczymy pieniędzy” - mieli napisać hakerzy.

Adwokat, jak poinformowano, odmawia negocjacji. Miał on powiedzieć, że „jego zdaniem, jeśli zapłaci, hakerzy i tak mogą opublikować dokumenty. Ponadto FBI stwierdziło, że ten hackowanie jest uważane za akt międzynarodowego terroryzmu, a z terrorystami się nie negocjuje”. 

Wczoraj podnieśli oni stawkę, wysyłając nową, mrożącą krew w żyłach wiadomość: „Okup jest teraz podwojony do 42 000 000 USD… Następną osobą, której dane opublikujemy, będzie Donald Trump. Trwają wybory i na ten czas znaleźliśmy mnóstwo brudów”.

Panie Trump, jeśli chcesz zostać prezydentem, ostro naciągnij facetów, inaczej możesz na zawsze zapomnieć o tych ambicjach. A my, wyborcy, możemy poinformować, że po takiej publikacji z pewnością nie zechcą go widzieć jako prezydenta ... Termin upływa za tydzień”

- dodali hakerzy.

Nie jest jasne, dlaczego hakerzy połączyli Trumpa z Grubmanem. Według źródeł prezydent nigdy nie był klientem Grubmana, ani jako prywatny biznesmen, ani podczas jego administracji.

Hakerzy poinformowali, że włamali się do innej znanej amerykańskiej firmy, a także umieścili na swojej stronie w „ciemnej sieci” plik skradzionych dokumentów zatytułowany „Lady Gaga”.

Zawartość dokumentów w pliku nie była z początku jasna, ale firma Emsisoft, specjalizująca się w oprogramowaniu ransomware, zauważyła to.
Analityk z Emsisoft, Brett Callow, powiedział: „Firmy w tej sytuacji nie mają dobrych opcji… Nawet jeśli zapłacą żądanie okupu, nie ma gwarancji, że przestępcy zniszczą skradzione dane, jeśli mają wysoką wartość rynkową. Dane mogą być nadal sprzedawane lub wymieniane… W takich przypadkach przestępcy mogą próbować wyłudzać pieniądze bezpośrednio od osób, których informacje zostały ujawnione ”.

Dodał, że żądany okup od grupy hakerów - która wcześniej zaatakowała Kennetha Cole'a i Travelexa - „był jednym z największych żądań, jakie kiedykolwiek usłyszano”, przy czym poprzednie rekordowe żądanie wynosiło 25 milionów dolarów. Okup nie został zapłacony. 
Wcześniej Departament Obrony Stanów Zjednoczonych, HBO, Goldman Sachs, a także liczne rządy stanowe i lokalne były ofiarami podobnych ataków cyberprzestępczych.

- Zostaliśmy poinformowani przez ekspertów i FBI, że negocjowanie z terrorystami lub płacenie okupu stanowi naruszenie federalnego prawa karnego. Nawet gdyby zapłacono ogromne okupy, przestępcy i tak często publikują dane z wykradzionych dokumentów

 - oświadczyła kancelaria prawna.