Dwa dni temu na Twitterze pojawił się wpis Adama Grzyba, prezesa LZS Siedlików: „Wczoraj złożony wniosek o 18.00, dzisiaj mimo małych błędów przyznana subwencja 1,5mln. Jestem pod wrażeniem”. A wkrótce dodał: „Pieniądze na koncie po niespełna 48h”.

Krótka wiadomość, ale obrazowo oddająca ideę powołania przez Polski Fundusz Rozwoju programu nazwanego „Tarczą Finansową”. W założeniu ma bowiem udzielać wsparcia przedsiębiorcom, których firmy ucierpiały na skutek kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią Covid-19.

Program jest skierowany zarówno do dużych firm (tutaj więcej informacji), ale również na pomoc mogą liczyć mikro, małe i średnie firm (zobacz więcej).

"Musimy mieć świadomość, że znajdujemy się w największym kryzysie gospodarczym od 100 lat. Szacujemy, że blisko połowa przedsiębiorstw w Polsce odczuwa w związku z tym znaczący spadek przychodów"

– tłumaczył w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” Paweł Borys.

Tarcza Finansowa PFR wystartowała pod koniec kwietnia. I niemal natychmiast pojawiły się pozytywne komentarze od przedsiębiorców.

Fundusz na bieżąco informuje o zainteresowaniu subwencjami, ale ponieważ minęły pierwsze dwa tygodnie działania „Tarczy Finansowej”, to jest okazja na pierwsze podsumowanie. Łączna kwota subwencji robi gigantyczne wrażenie: to 19 959 869 356 zł. Wymierne wsparcie otrzymało ponad 95 tysięcy firm, w których zatrudnionych jest niemal 980 tysięcy pracowników.


grafika @PawelBorys_

„Średnia kwota subwencji to około 700 tys dla MSP, 80 tys zł dla mikrofirm” - poinformował portal Niezalezna.pl Maciej Buczkowski, ekspert Departamentu Komunikacji Korporacyjnej PFR.

O znaczeniu „Tarczy Finansowej” doskonale świadczą również słowa premiera Mateusza Morawieckiego, który stwierdził: „dynamika wzrostu środków wypłacanych przez Polski Fundusz Rozwoju w ramach tarczy finansowej jest niesamowita!”.

W tym tygodniu prestiżowy i ceniony na całym świecie portal Bloomberg stwierdził, że polska gospodarka jest postrzegana jako najbardziej odporna na kryzys związany z pandemią w Unii Europejskiej. W depeszy cytowanej na całym świecie podkreślano skalę pomocy państwowej przeznaczonej dla firm. Wskazano istotną rolę Polskiego Funduszu Rozwoju, a więc także Tarczy Finansowej. I to jest najlepszy komentarz...


Łukasz Załucki – Ready Bathroom

Oprócz głównego zakładu i centrali w Polsce, nasza firma ma swoje oddziały w Danii i Belgii. I muszę przyznać, że pod względem zarówno wysokości wsparcia dla firm, jak i jakości obsługi przedsiębiorcy, polska Tarcza Finansowa PFR-u, bije na głowę tamtejsze rozwiązania. Naprawdę. Wypełnienie wniosku zajęło mi kilka minut, pieniądze mieliśmy na koncie następnego dnia. Na co przeznaczymy subwencję? W pierwszej kolejności na wynagrodzenia dla pracowników. To priorytet. No i utrzymanie płynności finansowej firmy. Ten kryzys kiedyś minie i chcemy mieć moce produkcyjne gotowe na tę nową rzeczywistość gospodarczą.

…………….

Agnieszka Flis – ZPC Flis

Koronawirus uderzył w nas z siłą, która oznaczało 35% spadku obrotów firmy. Ze względu na zamknięte granice przez wiele państw, nasze rurki waflowe i wafle straciły rynki zagraniczne – od Bliskiego Wschodu, po kraje Unii Europejskiej. Jestem dobrze zorganizowana i kiedy tylko wystartowała Tarcza Finansowa PFR, byliśmy gotowi wystąpić o wsparcie. Wniosek wypełniliśmy w 7 minut, a środki na koncie mieliśmy po niecałych 24 godzinach. Byłam w szoku. Te środki już przeznaczyliśmy na wynagrodzenia dla załogi. Zresztą, zabezpieczyliśmy z subwencji PFR środki na wypłaty do końca roku. Nie ma bowiem dla nas ważniejszej inwestycji niż pracownicy.

…………….

Ewelina Rupińska - Kids' Academy

Z dnia na dzień sytuacja niepublicznych przedszkoli stała się bardzo trudna, a ograniczenie funkcjonowania placówek oświatowych spowodowane przez Covid-19 bezpośrednio przełożyło się na finanse. Myślę, że każdemu, kto prowadzi tego typu działalność zależy, aby utrzymać sprawdzoną kadrę i wywiązać się z zawartych umów. Subwencja z PFR w dużej mierze rekompensuje straty, daje szansę rozwoju i wspiera powrót do normalności. Samo złożenie wniosku było bardzo przystępne i intuicyjne. W pierwszej chwili zadałam sobie pytanie - czy to aby na pewno jest możliwe? Dla mnie to absolutnie nowa jakość w relacjach między państwem, a przedsiębiorcą.

………….
Marcin Kowalski – Plandeki Raszyn

Moja firma współpracuje głównie z branżami transportową i eventową, które bardzo ucierpiały z powodu Corona Virusa. W branży eventowej, liczba nowych zleceń spadła niemal do zera. W wyniku Covid-19, nasze obroty o około 60 %. Życzyłbym sobie, aby współpraca z innymi instytucjami państwa wyglądała tak jak z PFR. Byli pomocni i otrzymałem taką kwotą o jaką wnioskowałem. Ta subwencja z pewnością pomoże mi utrzymać miejsca pracy i zachować płynność finansową firmy.