Podobnie jest z liczbą nowo wykrytych zakażeń. Dziś poinformowano o potwierdzeniu 159 przypadków, co jest wprawdzie wzrostem o ponad 50 w stosunku do bilansu wtorkowego - najniższego od półtora miesiąca - ale wciąż jest to znacznie poniżej średniej z ostatnich kilkunastu dni. Od początku epidemii w Irlandii wykryto 23 401 zakażeń.

Tymczasem rząd zapowiedział, że związku z planowanym na poniedziałek początkiem pierwszego etapu znoszenia restrykcji, rozważa wprowadzenie obowiązkowej 14-dniowej kwarantanny dla wszystkich przyjeżdżających do Irlandii, a także wydanie zalecenia noszenia maseczek zasłaniających nos i usta w środkach transportu publicznego.

- Być może będziemy musieli nieco zaostrzyć kwarantannę, ponieważ w chwili obecnej ma charakter zalecenia, zatem nie jest egzekwowana z mocy prawa. Być może będziemy musieli to zrobić

 - powiedział p.o. premiera Leo Varadkar w radiu Today FM. W niedzielę wprowadzenie takiej kwarantanny zapowiedział Boris Johnson, premier Wielkiej Brytanii, z którą Irlandia od prawie stu lat ma porozumienie o otwartych granicach dla obywateli obu państw.

Z kolei minister transportu Shane Ross powiedział w parlamencie, że jest "bardzo prawdopodobne", iż od przyszłego tygodnia obowiązywać będzie zalecenie zasłaniania twarzy w środkach komunikacji publicznej. Dzień wcześniej zasugerował to naczelny lekarz kraju Tony Holohan, dodając, że przed końcem tygodnia zostaną wydane rekomendacje w kwestii tego, czy i w jakich sytuacjach nosić maseczki.

Również przed końcem tygodnia, najprawdopodobniej w piątek, zapadnie ostateczna decyzja w sprawie rozpoczęcia znoszenia ograniczeń. Według planu od poniedziałku do pracy będą mogły wrócić osoby wykonujące zajęcia na zewnątrz, np. na budowach. Otwarte zostaną też sklepy ogrodnicze, sklepy z narzędziami oraz warsztaty. Ponadto małe grono znajomych będzie mogło się spotykać na zewnątrz i będzie można wznowić niektóre rodzaje aktywności sportowej w małych grupach - także na zewnątrz. Przywrócone zostaną również regularne wizyty lekarskie.

Kolejne cztery etapy łagodzenia restrykcji mają być wprowadzane w odstępach trzytygodniowych i pod warunkiem, że rozwój epidemii nie wymknie się spod kontroli.