Pojawiają się spekulacje, że PO ma - zamiast Małgorzaty Kidawy-Błońskiej - w wyborach prezydenckich wystawić prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego.

Trzaskowski zamiast Kidawy-Błońskiej?

Błażeja Pobożego zapytaliśmy o to, co ta wymiana oznacza dla wyborów prezydenckich.

To oznacza desperacką próbę nowego otwarcia po stronie PO, która znalazła się w potężnym kryzysie za sprawą przede wszystkim swojej kandydatki, a zwłaszcza przyjętej przez nią i jej sztab strategii, która zaprowadziła PO i Małgorzatę Kidawę-Błońską na granicę błędu statystycznego

- powiedział warszawski radny PiS i wiceszef MSWiA.

"Absolutnie najgorszy prezydent Warszawy po roku 1989".

Zdaniem Pobożego Trzaskowski "to absolutnie najgorszy prezydent Warszawy po roku 1989".

Dopytywany przez Niezalezna.pl czy gorszy nawet od poprzedniczki, wiceszef MSWiA odpowiedział:

Mimo że należałem do grona największych krytyków Hanny Gronkiewicz-Waltz, czego wyraz dawałem nawet w czasach przed polityką, to muszę powiedzieć, że Trzaskowski jest prezydentem jeszcze gorszym. Oprócz tych wszystkich, właściwych politykom PO cech, jakimi są przede wszystkim niespełnianie obietnic wyborczych i "niedasizm", czyli "nic się nie da", "niczego nie można zrobić", to Trzaskowski ma jeszcze jedną potężną wadę, której nie eksponowała Gronkiewicz-Waltz, czyli dąży do wywoływania konfliktów światopoglądowych i ideologicznych.

Poboży podkreślił, że "w okresie jego krótkiej prezydentury w Warszawie już tego doświadczyliśmy".

Mam na myśli deklarację LGBT i publiczne wypowiedzi, które są wyraźną próbą wywoływania konfliktów światopoglądowych, co - niestety - znajduje w tym mieście poklask w części środowisk liberalno-lewicowych, ale w tym akurat upatruje nasze większe szanse, bo w skali ogólnopolskiej będą to obciążenia kandydatury Trzaskowskiego. Słowem  - z radością witam tę kandydaturę

- wyjaśnił.

"Nie życzmy źle Polsce"

Wiceszef MSWiA dopytywany, co dla Polski oznaczałaby prezydentura Trzaskowskiego, zakładając scenariusz, że to on wygra wybory, powiedział: "nie życzmy źle Polsce, Warszawa musi się z tym jeszcze jakoś przemęczyć".

Trzaskowski, niestety, swoimi działaniami, które mają podłoże - w mojej ocenie - wyłącznie polityczne, nie dość, że nie pomaga, to w wielu przypadkach sięga po metody utrudniające wdrażanie elementów różnych form walki z epidemią koronawirusa. Potęgował problemy przy wprowadzeniu straży miejskiej do patrolowania ulic Warszawy, piętrzył problemy przy wprowadzaniu zasad w komunikacji miejskiej twierdząc, że "nie da się wprowadzić obostrzeń, o których mówił rząd", teraz - później niż tydzień niż inne samorządy i to po długich lamentach, otwiera żłobki i przedszkola. Jeśli mielibyśmy przenieść doświadczenia warszawskie na grunt ogólnopolski, to jego działalność powinna być przestrogą dla wszystkich, którzy rozważaliby oddanie głosu na Trzaskowskiego w wyborach ogólnopolskich

- mówił.

Poboży podkreślił, że osobiście nawet cieszyłby się z takiej zmiany.

Jeśli doszłoby do II tury, to z punktu widzenia taktycznego i strategicznego, lepszy przeciwnik dla Andrzeja Dudy, niż np. Małgorzata Kidawa-Błońska, Władysław Kosiniak-Kamysz czy Szymon Hołownia. Przy starcie Rafała Trzaskowskiego, jeśli dojdzie do II tury, to on się w niej znajdzie, a to dla naszego kandydata lepiej

- ocenił.