- Niemal 94 proc. ankietowanych przez BCC przedsiębiorców uważa, że wznowienie działalności pod warunkiem korzystania (na koszt firmy) z maseczek, rękawiczek, środków dezynfekcyjnych itp. byłoby dla nich akceptowalnym rozwiązaniem. Pracodawcy nie postrzegają konieczności poniesienia dodatkowych kosztów na ewentualne zabezpieczenie swoich pracowników i klientów jako bariery powrotu na rynek

 - czytamy w Business Centre Club. 

Przedsiębiorcy deklarują, że aby móc funkcjonować, nawet w ograniczonym zakresie, podejmą działania samoregulacji – system dobrych praktyk związanych z ochroną i higieną miejsc pracy, które zabezpieczyłyby pracowników i klientów przed ryzykiem zakażenia koronawirusem.

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił dzisiaj szczegóły trzeciego etapu odmrażania gospodarki. Zapowiedział, że od 18 maja będą mogły funkcjonować restauracje, kawiarnie i bary, ale też zakłady fryzjerskie i kosmetyczne.

- Dla zdecydowanej większości przedsiębiorców najważniejsze jest w tej chwili odmrażanie gospodarki

 - ocenił Grzegorz Baczewski z Konfederacji Lewiatan. Dodał, że z badania Konfederacji Lewiatan wynika, że tak uważa 71 proc. firm.

- Teraz najpilniejsze jest uruchomienie usług i zwiększenie skali handlu, co częściowo stanie się od poniedziałku

- skomentował Baczewski.

Dyrektor Lewiatana przekonywał, że bez pilnego odmrażania, w sposób bezpieczny, działalności gospodarczej, przedsiębiorcy będą mieli coraz większe problemy z prowadzeniem biznesu.

- Już obecnie, co też wynika z naszego badania, 5 proc. właścicieli nie jest w stanie utrzymać firmy i podjęła działania w kierunku jej likwidacji, 43 proc. wytrzyma jeszcze jeden - dwa miesiące, a 20 proc. przetrwa trzy-cztery miesiące

 - napisał.