Resort zdrowia sprecyzował, że w ciągu ostatniej doby liczba infekcji koronawirusem w Hiszpanii wzrosła o ponad 600, z 228 030 do 228 691 przypadków.

Z szacunków hiszpańskich służb medycznych wynika, że pomiędzy wtorkiem a środą liczba osób uznanych za zdrowe po przebyciu Covid-19 zwiększyła się o 1843. W sumie grono ozdrowieńców szacowane jest na 140 823 osób.

Najwięcej osób zmarło dotychczas na terenie wspólnoty autonomicznej Madrytu – 8760 oraz w Katalonii – 5692. W obu tych regionach zanotowano również najwięcej przypadków infekcji, odpowiednio 65 269 oraz 55 280.

Dzisiaj hiszpańskie media odnotowują wypowiedź ministra zdrowia Salvadora Illi dotyczącą scenariuszy rozwoju epidemii. Szef resortu nie wykluczył nadejścia drugiej fali zakażeń.

Dziennik “20 Minutos” oszacował tymczasem na bazie danych resortu zdrowia Hiszpanii, że od 26 kwietnia, kiedy rząd pozwolił wychodzić dzieciom na spacery, nastąpił wzrost liczby zakażeń o ponad 30 proc. wśród mieszkańców kraju poniżej 18. roku życia.

Z kolei Izba Pielęgniarstwa Hiszpanii (CGE) zamieściła na swojej stronie internetowej wypowiedź prezesa tej instytucji Florentino Pereza Rai, który uważa, że 307 tys. pracowników pielęgniarstwa to zbyt mało, by służba zdrowia mogła działać skutecznie w okresie epidemii. Szef CGE twierdzi, że Hiszpania potrzebuje dodatkowych 125 tys. pielęgniarek i pielęgniarzy.