Jarosław Kaczyński dodał, że ten atak za próbę walki z korupcją polegał m.in. na dążenie do przypisaniu środowisku PC skłonności korupcyjnych. - Niestety przewaga medialna naszych przeciwników była tak duża, że to się przez dłuższy czas udawało - stwierdził.

Jako "niesłychanie repulsywną" szef PiS określił reakcję środków masowego przekazu na ówczesne działania PC: zorganizowanie Konferencji Antykorupcyjnej i chęć zaostrzenia przepisów dot. przestępczości zorganizowanej. - Pamiętajmy, że wtedy narastała tendencja do uznania przestępczości za normalny element życia społecznego. Miały miejsce takie wypadki jak wspólne spotkania celebrytów, dziennikarzy, ludzi kultury, bardzo znanych aktorów z kryminalistami, z gangsterami. Krótko mówiąc, ta walka była niesłychanie trudna - podkreślił Kaczyński.

Wyjaśnił, że po raz drugi mocna inicjatywa antykorupcyjna została podjęta przez PC na III kongresie tej partii. - Była ona prowadzona aż do momentu, gdy mój śp. brat [Lech Kaczyński] został ministrem sprawiedliwości i zaczął to wcielać w życie i dopiero wtedy społeczeństwo to zauważyło - ocenił.

Według J. Kaczyńskiego to właśnie wtedy środowisko PC uzyskało spore poparcie i na tyle silną bazę polityczną, by mogła powstać nowa formacja - Prawo i Sprawiedliwość.


Porozumienie Centrum powstało w maju 1990 r. z inicjatywy działaczy zgromadzonych wokół Jarosława i Lecha Kaczyńskich. Jarosław Kaczyński stał na czele ugrupowania do 1997 r. W wyborach parlamentarnych w 1991 r. partia wprowadziła do Sejmu 44 posłów. W kolejnych, we wrześniu 1993 r., PC nie przekroczyło progu wyborczego.

W 1997 r. partia wystartowała w wyborach do Sejmu z list Akcji Wyborczej Solidarność i uzyskała 14 mandatów. W latach 1997-1999 partii przewodniczył Antoni Tokarczuk. Ostatnim liderem ugrupowania był obecny wiceprezes PiS Adam Lipiński. Grupa działaczy związanych z Lipińskim w 2001 r. przystąpiła do założonego przez Jarosława Kaczyńskiego Prawa i Sprawiedliwości. Niedługo po tym PC zakończyło działalność.