W datowanym na 9 maja liście prokuratorzy domagają się, aby obie izby Kongresu, Senat i Izba Reprezentantów, rozpoczęły apolityczne przesłuchania o roli Chin w wybuchu pandemii i rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Prawnicy podkreślili w swoim liście, że w tym temacie nie można polegać wyłącznie na doniesieniach medialnych, gdyż do odkrycia prawdy konieczne może okazać się użycie możliwości jakie ma wyłącznie rząd federalny.

Przesłuchania przed kongresem są niezwykle istotne do tego, aby nasz naród zrozumiał pochodzenie COVID-19 i wysiłki komunistycznego rządu Chin mające na celi zwodzenie społeczności międzynarodowej.
- napisali.

Prokuratorzy w ostrych słowach wypowiedzieli się o działaniach chińskich władz w pierwszym etapie pandemii.

„Niedawne raporty sugerują, że komunistyczny rząd Chin świadomie zatajał informację o tym, jak groźny jest wirus, równocześnie magazynując środki ochrony osobistej. Te warstwy oszustwa zaczęły się w zeszłym roku od cenzurowania przedstawicieli chińskiej służby zdrowia i tłumienia skarg z Tajwanu. Tuszowanie trwało wraz z wyrzuceniem mediów i rozprzestrzenianiem chińskiej propagandy wymierzonej w Zachód”
- napisali.

Wszyscy stanowi prokuratorzy generalni, którzy podpisali się pod listem – w sumie 18 osób – są Republikanami. Jak na razie Demokraci raczej zachowują milczenie w kwestii roli Chin w wybuchu pandemii. Niektórzy komentatorzy sugerują, że lewica planuje użyć strat, jakich koronawirus dokonał w USA, przeciwko Donaldowi Trumpowi w nadchodzących wyborach prezydenckich. Obwinianie Chin w tym wypadku byłoby im nie na rękę, gdyż osłabiałoby ten przekaz. Tak uważa chociażby prokurator z Luizjany Jeff Landry.

„Niestety wielu we władzach Demokratów nienawidzi prezydenta bardziej niż kocha własny kraj. Rozczarowuje, że nie chcą do nas dołączyć w staraniach aby ci ludzie ponieśli odpowiedzialność”.
- powiedział.

Prokurator generalny Karoliny Południowej Alan Wilson, który był organizatorem wysłania tego listu, ujawnił jednak, że tym razem nie chodzi o to. Stwierdził, że celem było jak najszybsze wysłanie tego listu do Kongresu, więc zwrócili się głównie do Republikanów.

„Wiem, że wielu demokratycznych prokuratorów generalnych mają takie pytania jak my. Na pewno poprosimy naszych demokratycznych kolegów o to, by do nas dołączyli i jestem pewien, że wielu z nich ma takie same pytania jak my. Nie chcę, aby ten list był potraktowany jako list partyjny gdyż w jego treści nie atakujemy nikogo na poziomie partyjnym. Jesteśmy Amerykanami i chcemy wiedzieć, co zrobiły Chiny, co doprowadziło do tej pandemii”.
- powiedział.

Wiele stanów nie chce już dłużej czekać na reakcję rządu federalnego. Missouri już zdążyło pozwać Chiny i organizacje związane z chińskim rządem do sądu, kilka innych stanów rozważa podobne posunięcia w najbliższej przyszłości. Prokurator generalna Arkansas Leslie Rutege stwierdziła, że na razie nie podejmą żadnych takich działań gdyż są zbyt zajęci walką z pandemią, ale ma nadzieję na to, że przesłuchania przed Kongresem dadzą podstawy do akcji prawnych przeciwko chińskim komunistom.