Uchwała Państwowej Komisji Wyborczej: "Marszałek Sejmu ma 14 dni na ponowne zarządzenie wyborów"

Państwowa Komisja Wyborcza podjęła uchwałę w sprawie wyborów prezydenckich. "Stwierdza się, że w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 10 maja 2020 roku brak było możliwości głosowania na kandydatów" - poinformowano. Jak podkreślono, marszałek Sejmu ma teraz 14 dni na ponowne zarządzenie wyborów.

Zdjęcie ilustracyjne
Filip Blazejowski/Gazeta Polska

W przyjętej uchwale PKW stwierdziła, że w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych na dzień 10 maja 2020 roku brak było możliwości głosowania na kandydatów.

PKW wskazała, że fakt ten „równoważny jest w skutkach z przewidzianym w art. 293 ust. 3 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów”.

Art. 293 ust. 1 Kodeksu wyborczego stanowi, że jeżeli w wyborach prezydenta głosowanie miałoby być przeprowadzone tylko na jednego kandydata, Państwowa Komisja Wyborcza stwierdza ten fakt w drodze uchwały, którą przekazuje marszałkowi Sejmu, podaje do publicznej wiadomości i ogłasza w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z ustępem 2 tego przepisu marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14 dniu od dnia ogłoszenia uchwały Państwowej Komisji Wyborczej w Dzienniku Ustaw. Art. 293 ust. 3 stanowi, że przepis ten stosuje się odpowiednio w przypadku braku kandydatów.

- Marszałek Sejmu w terminie 14 dni od opublikowania uchwały Państwowej Komisji Wyborczej wyznaczy termin nowych wyborów, który powinien przypaść w terminie 60 dni od dnia zarządzenia marszałka Sejmu

 - oświadczył przewodniczący PKW.

Pytany, czy sprawozdanie, które miałoby trafić do Sądu Najwyższego nie zostanie sporządzone, odpowiedział: "Nie, nie zostanie sporządzone. Państwowa Komisja Wyborcza przyjęła formułę, iż z uwagi na to, że nie przeprowadzono głosowania, występuje podobna sytuacja jak przy braku kandydatów i przy jednym ewentualnym kandydacie, kiedy się nie przeprowadza wyborów".

- Koncepcja ewentualnie kwestii sprawozdania i ustalenia zerowego wyniku protokołu nie spotkała się z aprobatą ze strony członków Państwowej Komisji Wyborczej dlatego, że nie nastąpił akt głosowania, tym samym obwodowe komisje wyborcze nie mogły przekazać protokołów z głosowania okręgowym komisjom wyborczym, a następnie okręgowe komisje wyborcze nie przekazały oczywiście protokołów Państwowej Komisji Wyborczej

 - podkreślił Marciniak.

Szef PKW pytany na konferencji prasowej, czy obecna sytuacja oznacza ogłoszenie wyborów od początku dla wszystkich kandydatów, odpowiedział: "W tej chwili trudno to przesądzać".

- To jest kwestia władzy ustawodawczej, jak określić zasady nowych wyborów, dlatego że trzeba zwrócić uwagę, że w dalszym ciągu obowiązuje art. 102 z ustawy covidowej, który pozbawiał pewnych kompetencji Państwową Komisję Wyborczą m.in. w zakresie ustalania i druku kart do głosowania

- powiedział Marciniak.

Szef PKW, pytany, kto odpowiada za to, co nie wydarzyło się w niedzielę, odpowiedział, że nie chciałby kogokolwiek obciążać odpowiedzialnością. "Można powiedzieć: kwestia epidemii, kwestia procesu legislacyjnego. Natomiast jest taka prawda, że po raz pierwszy się zdarzyło, że nie odbyło się głosowanie od 1989 roku" - zwrócił uwagę.

Jak zaznaczył, "demokracja wymaga wyborów", a 6 sierpnia br. mija kadencja urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy.

- Z drugiej strony kwestia epidemii, czyli dbałość o życie i zdrowie naszych obywateli. I wreszcie trzeba mieć też na uwadze kwestie gospodarcze. Wydaje się, że z tych trzech płaszczyzn najłatwiejsza byłaby do przeprowadzenia kwestia wyborów, ale wymaga to zgody wszystkich sił politycznych, klasy politycznej, rozwagi

- powiedział Marciniak.

Przewodniczący PKW wyraził nadzieję, że "w tej chwili nastąpi jakiś przełom i uda się przeprowadzić wybory prezydenckie w pełni demokratyczne, przezroczyste, uczciwe".

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#wybory prezydenckie #PKW

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo