Inspektor policji z Aurangabadu Satish Khetmalas w rozmowie z dziennikiem „The Indian Express” sugeruje, że robotnicy zasnęli na torach z wyczerpania.

Dwudziestu robotników szło z Jalny do Bhusawalu, który jest oddalony o 150 km. Zatrzymali się po przejściu 45 km na odpoczynek i zasnęli na torach. Pociąg towarowy przejechał ich o 5.15 rano

 - powiedział dziennikowi. Z tej grupy 14 osób poniosło śmierć na miejscu, a kolejne dwie zmarły w pobliskim szpitalu.

Robotnicy szli na stację kolejową w Bhusawalu, skąd miał odjechać specjalny pociąg do stanu Madhja Pradeś, gdzie znajdują się rodzinne wioski ofiar katastrofy.

Od 25 marca br. obowiązuje w Indiach ogólnokrajowa kwarantanna i zakaz podróżowania. Jednak setki tysięcy robotników z dużych miast, którzy stracili pracę w czasie epidemii, opuściło slumsy i wyruszyło do rodzinnych wiosek. „Tam czują się bezpiecznie, mają tam rodziny, które opuścili, wyjeżdżając do pracy” - powiedział PAP Suman Mandal, politolog z delhijskiego Uniwersytetu Jawaharlalal Nehru.

 

 

Mandal przypomina, że jedną z najbardziej restrykcyjnych kwarantann na świecie ogłoszono z dnia na dzień. Indusi mogli wychodzić z domów tylko w nagłych przypadkach i po pożywienie.

Wielu bezrobotnych nie wierzyło, że rząd zapewni im żywność, a kończyły im się oszczędności. Zdecydowali się na marsz w upałach do domów. Po drodze policja brutalnie się z nimi obchodziła

- podkreśla.

W ciągu następnych tygodni władze umieściły ponad 600 tys. robotników w ośrodkach przejściowych, gdzie mieli przejść kwarantannę. Części z nich zezwolono na powrót do rodzinnych wiosek.

Od 4 maja stopniowo łagodzone są obostrzenia w podróżowaniu. Uruchomiono specjalne pociągi między stanami. Kraj podzielono na zielone, pomarańczowe i czerwone strefy. Poza czerwonymi strefami zezwolono na wznowienie pracy niektórych zakładów produkcyjnych i zbiory plonów. Ogólnokrajowa kwarantanna ma się zakończyć 17 maja.

W Indiach wykryto ponad 56 tys. przypadków koronawirusa, z czego 1,8 tys. osób zmarło, a ponad 16 tys. pacjentów wyzdrowiało.