O wybranych kandydatach na stanowisko I prezesa poinformuje po zakończeniu zgromadzenia jego przewodniczący, sędzia wykonujący obowiązki I prezesa SN Kamil Zaradkiewicz. W holu głównym sądu planowane jest oświadczenie Zaradkiewicza. "Nie jest przewidziane zadawanie pytań przez dziennikarzy" - przekazały służby prasowe sądu.

Nie wiadomo jak długo potrwa zgromadzenie sędziów, może to być kilka godzin. Ze względu na zagrożenie koronawirusem jego uczestnicy obradują jednocześnie w kilku salach Sądu Najwyższego. W każdej znajduje się telewizor z podłączonym laptopem i kamerą, między salami jest połączenie audiowizualne. W czasie głosowania członkowie komisji skrutacyjnej będą wchodzili do poszczególnych sal z urną wyborczą, aby sędziowie mogli wrzucić do niej karty.

Według przepisów ustawy, każdy sędzia Sądu Najwyższego ma prawo zgłosić jednego kandydata na stanowisko I prezesa. Każdy sędzia uczestniczący w głosowaniu może oddać tylko jeden głos, a głosowanie jest tajne. Wybranymi kandydatami są osoby, które uzyskały największą liczbę głosów.

Niezwłocznie po wybraniu kandydatów, przewodniczący zgromadzenia ogólnego sędziów, albo inna osoba wskazana przez zgromadzenie, przekazuje Prezydentowi RP listę wybranych kandydatów wraz z protokołem głosowania.

Z końcem kwietnia 2020 roku zakończyła się kadencja poprzedniej I prezes sądu Małgorzaty Gersdorf. Zgodnie z uprawnieniem wynikającym z ustawy o Sądzie Najwyższym, prezydent Andrzej Duda powierzył wykonywanie obowiązków I prezesa Sądu Najwyższego sędziemu z Izby Cywilnej Kamilowi Zaradkiewiczowi, którego ustawowym zobowiązaniem było zwołanie zgromadzenia sędziów w ciągu tygodnia.