Konstytucje narodowe nad kaprysami Brukseli

Niemiecki Trybunał Konstytucyjny we wtorkowym orzeczeniu kolejny raz potwierdził, że krajowe trybunały konstytucyjne są sądami ostatniego słowa, stwierdzając, że decyzje Europejskiego Banku Centralnego przekraczają kompetencje UE, tym samym zmieniając orzeczenie TSUE.

Wcześniej analogiczne stanowisko zajmował polski Trybunał Konstytucyjny, jeszcze za prezesury Andrzeja Rzeplińskiego, zaznaczając prawo do badania zgodności orzeczeń sądów unijnych (TSUE) z Konstytucją RP. Pod formułką o „ostatnim słowie” kryje się prawo każdego z krajów członkowskich do suwerennego kształtowania własnej tożsamości konstytucyjnej i prawnej, a więc nadrzędność konstytucji narodowych nad kaprysami brukselskiej oligarchii. Nas w pierwszej kolejności powinny zajmować rozstrzygnięcia polskiego TK, ale przecież nie brak i w Polsce zakompleksionych ludzi, którzy bardziej cenią opinię niemieckich prawników, bo wiadomo – Niemcy. Tak naprawdę należy docenić starania niemieckiego trybunału, który chroni niemiecką suwerenność, i uznać za oczywisty obowiązek oraz prawo do analogicznej obrony suwerenności narodowej przez polskie organy, nie tylko sądownicze.
 

 

Źródło:

#TSUE #Niemcy #Trybunał Konstytucyjny

Adrian Stankowski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo