Rzecznik NASA potwierdził również CNN Business, że Cruise wystartuje w kosmos i pozostanie na pokładzie stacji, laboratorium wartego wiele miliardów dolarów, krążącego około 400 kilometrów nad Ziemią.

Rotacyjne załogi astronautów mieszkają na pokładzie ISS nieprzerwanie od 2000 r., przez ten czas kilku dobrze płatnych turystów zatrzymywało się już na stacji. W pewnym momencie planowała to także gwiazda popu Lance Bass, znana z zespołu boybandowego NSYNC, choć ostatecznie podróż ta nie doszła do skutku.

Na pokładzie stacji kosmicznej nakręcono już kilka filmów, w tym dokument IMAX z 2002 roku, którego narratorem był Cruise. „Apogee of Fear” film science fiction z 2012 roku, został także nakręcony w kosmosie przez przedsiębiorcę i turystę kosmicznego Richarda Garriotta, syna astronauty.

Niemniej jednak to właśnie Cruise może być pierwszym aktorem, który odbędzie podróż pozaziemską.

„Potrzebujemy popularnych mediów, aby zainspirować nowe pokolenie inżynierów i naukowców, aby zrealizować ambitne plany @ NASA”

- poinformował administrator NASA Jim Bridenstine w tweecie we wtorek.

W upublicznionych w tym tygodniu informacjach podano, że będzie to „pierwszy fabularny film akcji - nakręcony w kosmosie”.

Nie jest jasne, w jaki sposób lub kiedy ten kosmiczny rejs dojdzie do skutku, ani jacy dodatkowi członkowie załogi mogą do niego dołączyć.

Jak na razie Rosja jest jedynym krajem, który ma obecnie zdolność latania z astronautami do i ze stacji kosmicznej. SpaceX i Boeing od lat pracują nad rozwojem statku kosmicznego zdolnego do przywrócenia tej zdolności Stanom Zjednoczonym. Najprawdopodobniej pojazd SpaceX, Crew Dragon, odbędzie swoją pierwszą misję załogową na ISS jeszcze w tym miesiącu.

Jednak w przeciwieństwie do programów lotów kosmicznych z poprzednich dekad, NASA nie będzie właścicielem ani operatorem pojazdów SpaceX ani Boeinga. Obie firmy będą mogły sprzedawać miejsca na pokładzie statku kosmicznego turystom lub innym, którzy będą chcieli zapłacić wielomilionową cenę.

SpaceX wcześniej ogłosił, że będzie współpracować z firmami zewnętrznymi, aby sprzedawać miejsca na pokładzie załogi Dragon za około 50 milionów dolarów każde.

W ubiegłym roku NASA wydała również dyrektywę, która określała plany zezwalające podróżującym komercyjnym podróżnikom kosmicznym na opłacenie agencji kosmicznej za korzystanie z obiektów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Dokument ten określał również, ile mogą kosztować niektóre usługi: korzystanie ze sprzętu podtrzymującego życie - i toalety - wynosiło 11 250 USD dziennie. Żywność, powietrze i inne zapasy zostały wycenione na 22 500 USD dziennie.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna została zbudowana jako wspólne przedsięwzięcie dziesiątków krajów, ale głównymi operatorami są Stany Zjednoczone i Rosja. Utrzymanie amerykańskiej części orbitującego laboratorium, w którym astronauci prowadzą badania naukowe i komercyjne, rocznie kosztuje amerykańskich podatników od 3 do 4 miliardów dolarów.