Jak powiedziała Jaroszek na antenie Programu I Polskiego Radia, na 30 kwietnia w obiegu gotówkowym było 289 mld 300 mln zł. "Z początkiem epidemii wielu Polaków ruszyło do oddziałów banków i bankomatów, żeby zaopatrzyć się w gotówkę" - przyznała. Skarbnik NBP zapewniła, że "pieniądza gotówkowego na pewno nie zabraknie".

Jaroszek powiedziała, że "gotówka w celach przezornościowych powinna z nami w domu być, bo wtedy będziemy się czuli bezpiecznie, ale z drugiej strony nie powinny to być nieracjonalne kwoty". Zapewniła, że nasze środki w banku są bezpieczne, bo są objęte "systemem gwarantowania depozytów do 100 tys. euro".

Pytana, o bezpieczeństwo sanitarne gotówki, zaznaczyła, pieniądze, które opuszczają Narodowy Bank Polski były wcześniej podane kwarantannie. Oprócz tego, jak mówiła, są poddawane zwyczajowym procesom technologicznym, w którym podczas sortowania są ogrzewane do ponad 150 st. C.

- Gwarantuję, że banknoty i monety, które opuszczają NBP są bezpieczne również pod względem sanitarnym

 - zapewniła.

Wyjaśniła, że procedury bezpieczeństwa zostały zintensyfikowane w związku z pandemią.

- Przedtem banknoty i monety odprowadzane do NBP nie podlegały trzydniowej kwarantannie, której w tej chwili podlegają nim zostaną przesortowane i przygotowane do ponownego wydania

 - zaznaczyła.

Przypomniała, że nie zwalnia nas to od zachowania standardowych zasad higieny, mycia rąk po kontakcie z gotówką i innymi przedmiotami, które mogą przenosić wirusa.