To obrazek z Poznania, gdzie "spacerowicze z Konstystucją" - jak sami siebie nazwali przedstawiciele KOD - zgromadzili się w sporej liczbie. 

Do zgromadzenia doszło także we Wrocławiu, a poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Jaros przyznał, że powodem spotkania był sprzeciw dla majowych wyborów prezydenckich, które - właśnie w tym miesiącu - powinny odbyć się zgodnie z konstytucją. 

Co ciekawe, właśnie na konstytucję powoływali się uczestnicy zgromadzenia. Czyli podsumujmy: krzyczą "Konstytucja", a są przeciwko organizowaniu wyborów w terminie, który ta konstytucja przewiduje. 

A to już Katowice i, jak to nazwano, "strajk w obronie Konstytucji". Na miejscu zgromadzenia interweniowała policja, wygłaszając komunikaty głosowe o stanie epidemii. Tej samej epidemii, której boją się zwolennicy opozycji w trakcie głosowania korespondencyjnego.