– To fatalne wyniki sondażowe wszystkich polityków opozycji sprawiają, że opozycja robi wszystko, aby wybory prezydenckie nie odbyły się w zaplanowanym przez marszałek sejmu terminie

– przyznał poseł Prawa i Sprawiedliwości. 

Senator Lewicy Wojciech Konieczny, który także był gościem Katarzyny Gójskiej, sugerował, że można wprowadzić na jeden dzień stan klęski żywiołowej, aby odsunąć datę głosowania.

To niezgodne z obowiązującym prawem. W Polsce nie zachodzą ku temu przesłanki. Nawet na suszę nie uda wam się nabrać Polaków, bo przecież od paru dni pada deszcz

– odpowiedział mu Czarnek. 

Przedstawiciel Zjednoczonej Prawicy próbował dowiedzieć się od senatora Lewicy, dlaczego senat tak długo zwleka z obradami nad ustawą o wyborach korespondencyjnych. Konkretnej odpowiedzi ze strony Koniecznego jednak nie usłyszeliśmy. – Proszę o to pytać marszałka senatu Tomasza Grodzkiego – krótko stwierdził senator Lewicy.

Konieczny zaskoczył jednak deklaracją, że ogłoszenie bojkotu było błędem. – To była zła taktyka, co doskonale pokazują sondaże – podkreślił. Zapytany, czy zagłosuje wyborach prezydenckich, zadeklarował, że spełni swój obywatelski obowiązek i odda głos.