Prezydent Ciechanowa Krzysztof Kosiński zdecydował, że nie przeprowadzi na terenie miasta procedury wyborów powszechnych na prezydenta RP. Jak to argumentował?

- Poinformowałem Państwową Komisję Wyborczą, że jako prezydent miasta nie przeprowadzę na terenie Ciechanowa procedury wyborów powszechnych prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wyznaczonych na 10 maja br. Strona techniczno-organizacyjna wyborów stanowi zadanie zlecane przez rząd samorządom. Mam świadomość, iż taka decyzja może spowodować próbę usunięcia mnie z funkcji prezydenta Ciechanowa oraz zastąpienia wyznaczonym przez rząd komisarzem. Dla mnie jednak priorytetem jest zdrowie i życie Mieszkańców. Przy rosnącej z dnia na dzień liczbie zakażonych koronawirusem i występowaniu kolejnych przypadków także na naszym terenie, nie mogę podejmować ryzyka narażenia kogokolwiek z Mieszkańców na poważne niebezpieczeństwo

- pisał na Facebooku. 

Według prezydenta Ciechanowa, wybory byłyby ryzykiem i niebezpieczeństwem, ale jednocześnie wczoraj zorganizowano... koncert Kasi Kowalskiej. Artystka wystąpiła na scenie między blokami na jednym z ciechanowskich osiedli. Zamysł był taki, by koncert śledzić z balkonów i za pomocą transmisji na żywo w internecie. To jeden z serii takich koncertów w Ciechanowie. 

Internauci narzekali jednak na jakość dźwięku w transmisji. Z kolei na żywo, oprócz widzów na balkonach, zgromadziła się także duża grupa publiki przed sceną! 

Z jednej strony bojkot wyborów, z drugiej nieodpowiedzialne narażenie mieszkańców Ciechanowa. Hipokryzja!

- napisał pochodzący z Ciechanowa były wiceminister rolnictwa i radny sejmiku województwa mazowieckiego Rafał Romanowski. Załączył też film, na którym zobaczyć można, jak wyglądał koncert:

Pomysł koncertu w trakcie epidemii jest dość zadziwiający, gdyż rząd w kolejnych wytycznych utrzymuje zasady dystansowania się. A warto podkreślić, że koronawirus dotknął także rodzinę samej artystki - córka Kasi Kowalskiej również zmagała się z chorobą COVID-19.