Stan suszowy występuje u nas któryś rok z rzędu, wyraźnie widać, że jest pewna tendencja, na którą musimy znaleźć odpowiedź. Przez wiele dziesięcioleci w naszym kraju mówiło się wyłącznie o melioracji pojmowanej jako odwadnianej terenu. Dziś musimy mówić o melioracji gdy jest potrzebne odwodnienie – gdy przyjdzie moment powodziowy, ale musimy mówić również o melioracji, gdy potrzebne jest nawodnienie. Do tego konieczna jest mądra gospodarka hydrologiczna, do tego jest potrzebny jest wielki program retencji w Polsce

– powiedział Andrzej Duda.

Podał, że ta retencja w Polsce obecnie jest bardzo mała – 6,5 proc. naszych wód podlega retencji.

"Ta retencja jest nam niezbędna i na ten cel, realizowania programu retencji w Polsce w ciągu najbliższych 7 lat przeznaczonych zostanie 12 mld zł. Na czym to będzie polegało? Na budowie największych zbiorników retencyjnych – ich przewidujemy 9, ale też na budowie ponad 30 mniejszych zbiorników retencyjnych, a przede wszystkim na małej retencji, na budowaniu i modernizowaniu jazów i małych zbiorników retencyjnych, ale także na budowaniu i zachęcaniu rolników i gospodarzy do tego, aby budowali nawet małe, przydomowe zbiorniki retencyjne, aby krótko mówiąc zatrzymywali wodę, bo to jest bardzo ważne" – dodał.

Podkreślił, że w Polsce musimy zmienić podejście do wody, podejście do gospodarki wodnej.