- Słynna ściana wschodnia czy ściana zachodnia, tam gdzie jest mniej przemysłu, gdzie w latach 2007-2015 ludzie nie doświadczyli wsparcia - ja chcę, by wielki miasta rozwijały się jak najlepiej, ale Polska musi rozwijać się równomiernie. Tam, gdzie żyje tak wiele Polaków, którzy zapewniają nam bezpieczeństwo żywieniowe, ci, którzy żywią i bronią. Gdy trzeba było stanąć w obronie ojczyzny, ich dziadowie i ojcowie stawali do walki - powiedział Andrzej Duda.

Prezydent przypomniał o licznym udziale ludności chłopskiej w wojnie polsko-bolszewickiej. 

-  Dzisiaj ci, którzy gospodarują na gospodarstwach rolnych, o których mówi konstytucja, to ci, którzy są ich prawnukami, wnukami żołnierzy Września, armii Andersa, armii na Wschodzie, partyzantów, AK, bohaterów tamtego czasu, którzy nigdy się nie poddali, którzy zawsze trwali przy wolnej Polsce. Polski chłop był za mocny, był za silny dla komunistów, bo był silny swoją tradycją i wiarą

- podkreślił Duda.

Ubiegający się o reelekcję prezydent dodał, że "polska wieś to teraz także nowoczesność".

- Wykształceni, uśmiechnięci ludzie o wielkich ambicjach, którzy chcą być wyposażeni w nowoczesny sprzęt, działać na nowoczesnej gospodarce, którzy chcą wytwarzać zdrową żywność. To jest wyzwanie współczesności - podkreślił Duda. - Wieś wymaga opieki ze strony państwa polskiego. Rodzinne gospodarstwa rolne to fundament gospodarki, o tym trzeba pamiętać - dodał.

- Przygotują i złożę w parlamencie ustawę o rodzinnym gospodarstwie rolnym, o tym jak państwo powinno podchodzić do funkcjonowania gospodarstw i jakie formy wsparcia powinny stanowić dla nich zabezpieczenie

- zadeklarował Andrzej Duda.