Dziś w swoim wideofelietonie w programie #Jedziemy Michał Rachoń wziął pod lupę status Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jako kandydatki KO na prezydenta. Zwrócił też uwagę na Grzegorza Schetynę, który wprost odcina się od kandydatury wicemarszałek Sejmu. Przy okazji Rachoń nawiązał również do niedawnej wypowiedzi postaci, która skupiła uwagę części mediów w kampanii przed wyborami parlamentarnymi - Klaudii Jachiry. 

W programie zaprezentował fragment jednego z nagrań na jej wideoblogu, w którym komentuje obecną sytuację polityczną.

- Sytuacji wcale nie polepsza fakt, że na każdym kroku słyszę, jaka to opozycja jest zła i słaba. Ok, jesteśmy beznadziejni, biorę za to odpowiedzialność, ale powiem wam szczerze, że to wy nas wybraliście, i jakby nie było, to politycy odzwierciedlają społeczeństwo, przynajmniej w jakimś stopniu. Więc jeśli jesteście na kogoś bardzo źli, to za te 3,5 roku ich po prostu nie wybierajcie. (...) Nie mówcie, że jesteśmy źli, dajcie na jakieś wskazówki, powiedzcie, czego od nas oczekujecie, co zrobić?

- mówi na nagraniu Jachira, posłanka Koalicji Obywatelskiej.

W programie Michała Rachonia do wypowiedzi parlamentarzystki odniosła się rzeczniczka SLD, Anna Maria Żukowska. 

- Myślę, że pani Klaudia nie jest profesjonalną polityczką, ona jest aktorką, weszła oczywiście do życia politycznego, startując z list Platformy Obywatelskiej, ale nie sądzę, żeby jej przemyślenia były jakoś bardzo ugruntowane politologicznie i żeby myślała jakoś dalej. Pytanie - czy rzeczywiście zostanie wybrana na następną kadencję po tych słowach?

- zastanawiała się Żukowska.