Prezydent zapytany o to, kiedy zostanie przywrócony mały ruch graniczny na granicy z Niemcami, odparł, że w tej chwili prowadzone są negocjacje w tej sprawie pomiędzy resortami spraw wewnętrznych: Polski, Niemiec i Czech. Podkreślił, że musi tu być decyzja wszystkich trzech państw.

"Wiem, że te negocjacje zmierzają ku konkluzji i w najbliższych dniach możecie się państwo spodziewać tego, że będzie komunikat w tej sprawie, jaka zapada decyzja podjęta wspólnie przez rządy"

- powiedział Duda.

"Mam nadzieję, że będzie państwo w miarę niedługo cieszyć się tutaj powrotem do w miarę normalnego funkcjonowania, czyli wykonywania obowiązków zawodowych, bo te osoby, które wykonują obowiązki zawodowe gdzieś po drugiej stronie granicy tutaj w sposób szczególny są brane pod uwagę"

- dodał.

W związku z epidemią koronawirusa wprowadzono zasadę, że wszystkie osoby wracające z zagranicy, także polscy pracownicy zatrudnieni w sąsiednich miastach przygranicznych, obligatoryjnie kierowani są na dwutygodniową kwarantannę.

W minionych piątek protestowali przeciwko temu mieszkańcy polsko-niemieckiego pogranicza (w okolicy m.in. Słubic) oraz polsko-czeskiego pogranicza (w Chałupkach w woj. śląskim). Mieszkańcy apelowali o zniesienie obostrzeń, ponieważ - jak mówili - uniemożliwiają one wielu z nich pracę. Rzecznik rządu Piotr Müller informował wówczas, że rząd będzie omawiał ten problem na posiedzeniach zespołu zarządzania kryzysowego i podkreślał, że jeśli spłyną dane z zagranicy rząd będzie oceniał ryzyko i podejmował decyzję, w sprawie ewentualnego otwarcia małego ruchu granicznego bez konieczności kwarantanny.