Wyraził też nadzieję, że Zjednoczona Prawica pozostanie "spójna i zgodna". Dodał, że wyborcy Zjednoczonej Prawicy nie wyobrażają sobie, aby politycy Porozumienia "mogli zagłosować razem z opozycją przeciwko własnemu obozowi".

Wiceminister sprawiedliwości był pytany dzisiaj w Programie Pierwszym Polskiego Radia o kierunek, w którym zmierza Jarosław Gowin i partia Porozumienie.

Zobaczymy, czy faktycznie startujący z jego poparciem posłowie z list PiS (...) będą z naszym obozem wspólnie walczyć z kryzysem koronawirusowym, a nie wspierać scenariusz opozycji, by wywołać kryzys wewnętrzny polityczny

- wskazał Kaleta.

Wyraził też nadzieje, że w najbliższych dniach sytuacja się wyklaruje. "A politycy Porozumienia zrozumieją, że jesteśmy w bardzo ważnym momencie, w którym nieodpowiedzialne zachowanie może doprowadzić do bardzo poważnego kryzysu konstytucyjnego w środku kryzysu związanego z koronawirusem" - zaznaczył wiceminister.

Podkreślił, że brak wyborów w konstytucyjnym terminie może spowodować paraliż państwa.

Bo jeśli do sierpnia nie będzie wyborów, a te 10 maja by się nie odbyły, to istnieje ryzyko, że Polska nie będzie miała prezydenta

 - dodał Kaleta.

We wtorek lider Porozumienia Jarosław Gowin powiedział, że ostateczne decyzje Porozumienia w sprawie głosowania dotyczącego specustawy o przeprowadzeniu wyborów prezydenckich w 2020 r. korespondencyjnie zapadną, gdy ustawa wyjdzie z Senatu. "Ja wiem, w jaki sposób zagłosuję" - mówił Gowin.

Od kilkunastu dni Gowin prowadzi rozmowy z przedstawicielami ugrupowań sejmowych w sprawie swojej propozycji.