Platforma Obywatelska próbuje wszelkimi możliwymi sposobami usiłuje przesunąć datę wyborów w jednym jedynym celu, to jest główny cel - zmienić kandydata na prezydenta. Ponieważ zdaje sobie sprawę, że przy obecnych sondażach, jeżeli potwierdziło by się to w wyborach prezydenckich i uzyskała trzeci bądź czwarty wynik, byłaby to katastrofa dla tego środowiska politycznego i oznaczałaby upadek Platformy Obywatelskiej

- uważa Jan Maria Jackowski, senator PiS.

Jackowski w wypowiedzi dla Gazety Polskiej i portalu Niezależna.pl zwrócił uwagę na zmianę sposobu myślenia polityków PO, którzy niegdyś protestowali przeciwko wprowadzaniu stanu wyjątkowego, jako metodzie na ograniczanie swobód obywatelskich, a obecnie dążą do jego wprowadzenia. "Punkt widzenia zależy tu wyraźnie od punktu siedzenia" - dodał.

Senator odniósł się także do problemów Platformy Obywatelskiej i konfliktów np. wokół jej przewodniczącego, Borysa Budki.

Nie jest łatwo bycie liderem środowiska politycznego. Łatwe było krytykowanie Grzegorza Schetyny i go krytykowano, natomiast nie jest tak łatwo zmienić jakość tego przywództwa. Tym bardziej, że Platforma w tej chwili jest w stanie można powiedzieć, że pewnego rozkładu

- skomentował Jan Maria Jackowski.

Najlepszym dowodem jest to, że na przewodniczącego Budkę głosowała znacznie mniejsza liczba osób uprawnionych, niż podczas wyborów kiedy Grzegorz Schetyna został przewodniczącym Platformy Obywatelskiej. To pokazuje, że ta partia jest w pewnym kryzysie

- dodał.

Obejrzyj cały materiał: